W listopadzie ub. roku poruszaliśmy problem mieszkańców Węglina Południowego, którzy skarżą się na liczne uciążliwości związane z wyjazdem z osiedli. Chodzi m.in. o bloki znajdujące się przy ul. Gęsiej, Koralowej, Cyrkoniowej oraz części ul. Jaspisowej. Jest to ponad 30 kilkupiętrowych budynków wielorodzinnych, które zamieszkuje ponad 2,5 tys. osób. Co więcej, cały czas budowane są kolejne bloki. Tymczasem do osiedla prowadzi tylko jedna ulica, z której muszą korzystać wszyscy zmotoryzowani mieszkańcy. To sprawia, że w godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego tworzą się tam ogromne korki. Podobna sytuacja ma miejsce na sąsiednim osiedlu, w rejonie ul. Jantarowej.
Jak wyjaśniali mieszkańcy, w godzinach porannych, mniej więcej od godz. 06.50 do 07.30, ruch samochodów odbywa się w żółwim tempie i powoduje, że aby wyjechać z osiedla trzeba oczekiwać w korku ok. 10-15 minut. Mieszkańcy problem widzą w ustawieniu sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Jana Pawła II. Chodzi o to, że czas wyświetlania zielonego światła dla pojazdów wyjeżdżających z osiedla ma być niedostosowany do natężenia ruchu. To ogranicza ilość przejeżdżających samochodów.
Przedstawiciele urzędu Miasta zapewniali nas wtedy, że problem znają a Wydział Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością prowadzi badanie i analizę ruchu pod kątem natężeń na każdym z poszczególnych wlotów skrzyżowania, z uwzględnieniem wszystkich uczestników ruchu. Chodzi zarówno o pojazdy, jak też przechodzących przez jezdnię pieszych. Jednocześnie analizowane były warianty rozwoju układu transportu drogowego dla całego rejonu w tym przebudowa i modernizacja istniejącego skrzyżowania. Obiecano też niebawem wprowadzić rozwiązania, które przyczynią się do rozwiązania tego problemu.
Tymczasem mieszkańcy tłumaczą, że nic się w tej sprawie nie dzieje. Problem poruszył ostatnio również radny Bartosz Margul, który w skierowanej do prezydenta miasta interpelacji, wnosi o jak najszybsze przeprogramowanie sygnalizacji świetlnych.
– W budżecie na rok 2020 prezydent umieścił, następnie rada zatwierdziła uchwałą budżetową inwestycję polegającą na dobudowaniu prawoskrętu do ulic Jantarowej i Gęsiej. Z uwagi jednak na skalę problemu, oraz na ilość nowych inwestycji mieszkaniowych, jakie powstają w tej okolicy, niezależnie od przebudowy, należy jak najszybciej przeprogramować sygnalizację świetlną. Wydłużenie zielonego światła dla tych ulic, nawet o kilka sekund, kosztem zielonego światła dla ul. Jana Pawła II, nie spowoduje zagrożenia dla płynności ruchu na ul. Jana Pawła II a znacznie poprawi komfort życia mieszkańców osiedla – wyjaśnia radny.
Zastępca prezydenta Lublina Artur Szymczyk tłumaczy, że w obydwu przypadkach planowane jest doraźne wprowadzenie zmian w istniejącej organizacji ruchu. W przypadku skrzyżowania ulic Jana Pawła II z ul. Gęsią, korekty polegać będą na zmianie w przeznaczeniu pasów ruchu na wlocie ul. Gęsiej do ul. Jana Pawła II z obecnego układu tj. pasa do jazdy w lewo i wspólnego pasa do jazdy w prawo i na wprost, na układ: wspólny pas do jazdy w lewo i na wprost i wydzielonego pasa do skrętu w prawo. Idąc w ślad projektowanych zmian organizacyjnych, przewidziano także dodatkowe korekty w pracy sygnalizacji świetlnej i jej optymalizacji pod kątem nowej organizacji ruchu. Zatwierdzony projekt organizacji ruchu został w ubiegłym tygodniu przekazany do Zarządu Dróg i Mostów celem wdrożenia. W odniesieniu do skrzyżowania ulic Jana Pawła II z ul. Jantarową, obecnie prowadzone są pomiary ruchu na podstawie których dokonane zostaną korekty w pracy sygnalizacji świetlnej wydłużające zielony sygnał na wlocie z ul. Jantarowej do ul. Jana Pawła.
(fot. nadesłane – Rafał)
42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaparkuje baranie pod Agatą,weź dwójkę dzieci,zakupy i idź na koniec osiedla. Rano rozwieź dwójkę dzieci do szkoły i przedszkola i jedź na drugi koniec miasta do pracy,wszystko oczywiście ukochanym MPK. Gratuluję pomysłu. Widać że takie barany jak Franio czy Leo nie wiele wiedza o życiu i funkcjonowaniu społeczeństwa. Siedzą na garnuszku u rodziców,albo jeszcze lepiej, innych obywateli i komentują życie innych bo swojego nigdy mieć nie będą z taką arogancją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Baranio umysłowo padlino!
Żeby średnie zapełnienie samochodów wynosiło 1,20 (bo tyle ono wynosi), to na jednego kierującego z 2 dzieci, powinno przypadać 4÷8 samochodów wiozących tylko kierującego.
Dlatego nie pisz, że każdy z tych „wygodnych ameb” rozwozi dzieci po przedszkolach, bo ja nie piszę, że rowerem rozwożę dzieci w styczniu po żłobkach, ani tego, że pralkę wiozę autobusem.
Są różne sytuację i nikt nie twierdzi (także ja), że wybierze dłuższą, nieporównywalnie mniej wygodną podróż autobusem, tym bardziej z przesiadkami niż jazdę własnym autem door to door. Ale za ten komfort niech się płaci proporcjonalnie do zysków.
1. Chcesz wygodnie jeździć, to jeździj. Co mi do tego? Absolutnie mnie to nie interesuje kto na jakim koniu jeździ, ile ma rowerów/samochodów czy helikopterów. Ale trzymaj te swoje „jachty” w prywatnej/wynajętej przystani a nie na miejskim trawniku/chodniku czy drodze pożarowej.
2. Nie odbieraj innym prawa do tego, żeby sprawnie dojechał autobusem, bo zamiast tego musi stać w korku stworzonym przez „wygodnych” – rozwozicieli.
Jak tak bardzo potrafisz wczuć się w rolę rodzica wiozącego dziecko, i leży Ci na sercu los takich ludzi, to dlaczego takie autofile jak Ty są największymi przeciwnikami buspasów. Matka z dzieckiem ma stać w korku w zapełnionym autobusie (w którym w dodatku śmierdzi) – gdzie twoje oburzenie taką sytuacją?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cofam swoje słowa. Przesiąkam po trochu tym waszym wszędo-samochodowym wygodnictwem, że nawet użyłem zwrotu: „styczniowe dowożenie dzieci rowerem”.
W krajach Beneluksu to jest pewnie coś powszechnego i normalnego jak nasze niezatrzymywanie się przy zielonej strzałce. Ale o czym ja piszę. W Polsce pierwsze pojawią się stalowe zapory przed przejazdami kolejowymi. To jest bliższa nam „kultura”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i wtedy problem stania w korku również rozwiązany ..))))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najbardziej paradoksalne jest to, że Ci którzy te korki tworzą – najgłośniej krzyczą, że nie chcą stać w korkach. Tego nie jestem w stanie pojąć.
Takie same roszczeniostwo ma miejsce, gdy jedziemy samochodem w miejsce, w którym nie ma miejsca do zaparkowania, a mimo tego jedziemy, by na miejscu mieć pretensję, do nie wiadomo kogo, że nie ma gdzie zaparkować. Jakiś absurd i przekonanie, że nam należy się coś więcej niż innym. A tylko dlatego, że mamy (jak niemal każdy) samochód.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A trzeci absurd związany z samochodami jest ten związany z parkowaniem. Wygląda on tak, że większość kierowców zaparkuje nielegalnie na chodniku (na trawniku, na PdP, na drodze rowerowej itp.) pomimo tego, że często może zaparkować legalnie na jezdni.
Jeszcze bzdurniejsze jest tłumaczenie tych matołków drogowych, że parkują na chodniku, by nie utrudniać ruchu na jezdni – tym samym utrudniając ruch na chodniku/drodze rowerowej.
Może mi ktoś wyjaśnić ten pociąg do parkowania na chodnikach, gdy mamy miejsce na jezdni?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy zaparkować pod Agata meble i przejść prze ulicę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Jakie korki? Wystarczy wyjść 5 minut przed korkiem, a jest się w 15 minut na drugim końcu miasta.” To nie moje słowa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bez problemu 15 minut wystarczy, no ale jak wszyscy na raz ustawią się na tą samą godzinę to nie ma co się dziwić. Zresztą 40 minutowy korek w którym trzeba stać 15 minut i z tego powodu wydawać miliony na dobudowę pasa, który i tak pewnie nic nie zmieni, bo i tak wszyscy ustawią się na nim zamiast jechać prosto. Lepiej jak sobie ustalą jakiś harmonogram wyjazdu z osiedla, np. 6:50 blok numer xx, 7:00 blok numer yy i będzie po kłopocie, bez zbędnych wydatków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A moje są takie, że „jeżeli wyjazd własnym samochodem trwa krócej niż dojście na przystanek – to problem nie istnieje”. Gdyby trwał dłużej – oznacza to tyle, że Ci, którym się naprawdę spieszy – pojadą autobusem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja też jeżdżę autobusem, Razem z Franiem (Panem Piotrem) i koronawirusem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można było za te pieniądze pobudować chatę za miastem i nie kisić się w korkach.Teraz do MPK, a nie jeden samochód jedna osoba.Miasto jak coś zrobi,to będzie tylko gorzej.Ulica nie z gumy a deweloper portfel musi nabić.Takie są prawa kapitalistycznej dżungli.Za komuny na którą tak wszyscy plują byłoby to nie do pomyślenia.Np.Czechów,LSM wszędzie place zabaw nie wielkości stołu bilardowego,sklepy,żłobki itp.Taki los sobie zgotowaliście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie są miejscy urbaniści, gdzie jest plan zagospodarowania przestrzennego? Czy w tym mieście zacznie ktoś widzieć dalej jak czubek własnego nosa?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma tam rówież infrastruktury dla mieszkańców: boisk, parku, placów zabaw …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw krzyczą że stoją w korkach potem że nie mają boiska bo blok stoi na plac zabaw jadą do rodziców pod inny blok i zastawiają miejsca parkingowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z fałszywymi sms o zadłużeniach wysyłanych do ludzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawdopodobnie korona wirus rozwiąże ten problem i wiele innych bez udziału miasta ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam mieszka ,,nowoczesna” część społeczeństwa, proekologiczna to na rowery (ścieżka jest) i do mpków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z drogami rowerowymi jest dobrze w tym rejonie miasta. Kawałka brakuje przy wiadukcie nad Szafirową. Ta wzdłuż ul. Roztoczę też się nagle kończy. Podobnie jak ta wzdłuż Kraśnickiej, ale na wschód da się dojechać, a jadąc północ miasta przeszkody pojawiają się dopiero przy Głębokiej.