Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mieszkańcy naszego regionu wracający do kraju utknęli na granicach. Wkrótce sytuacja ma się polepszyć

Po wprowadzeniu kontroli na granicach, jak też ograniczeniu miejsc, w których można wjeżdżać do kraju, od razu zaczęły się tworzyć kolejki przed przejściami. Obecnie aby wjechać do kraju, trzeba odczekać nawet blisko dobę.

Przywrócenie na granicach pełnych kontroli, jak też ograniczenie miejsc, w których można przekraczać granicę, doprowadziło do ogromnych kolejek. Sznur aut na większości przejść granicznych ma po kilka lub nawet kilkanaście kilometrów długości. Z kolei czas oczekiwania na wjazd do Polski wynosi nawet ponad dobę. W kolejkach utknęło wielu mieszkańców naszego regionu, którzy podjęli decyzję o powrocie do kraju.

Jak wyjaśniał nam nasz czytelnik Marcin, stoi on po niemieckiej stronie od wczoraj. W kolejce ustawił się po godzinie 21 i sądził, że do północy uda mu się wjechać do kraju. Tymczasem minęło już 14 godzin i dopiero zbliża się do granicy w Zgorzelcu. Podobne sygnały otrzymujemy od kierowców ciężarówek. Wszyscy oczekują na kilkuminutowe badanie temperatury ciała oraz wypełnienie karty pobytu potrzebnej do obowiązkowej dwutygodniowej kwarantanny domowej. – Po tym jak dowiedzieliśmy się, ile trzeba czekać w kolejce, mieliśmy jechać na inne przejście graniczne. Jednak jak nas poinformowano, praktycznie na każdym występuje podobna sytuacja – dodaje Marcin.

Obecnie najgorsza sytuacja jest na granicy z Niemcami w Olszynie, gdzie czas oczekiwania na wjazd do Polski wynosi 23 godziny. W Jędrzychowicach jest to 20 godzin a w Zgorzelcu 15 godzin. W miarę na bieżąco ruch odbywa się jedynie na przejściach Kostrzyn nad Odrą i Świnoujście-Gartz. Kolejki utworzyły się również na granicy z innymi krajami. Aby wjechać do kraju z Litwy w Budzisku odstać trzeba 15 godzin, na granicy z Czechami w Jakuszycach kierowcy w kolejce stoją 8 godzin, w Gorzyczkach 6 godzin a w Cieszynie 4 godziny. Powracający do Polski ze Słowacji muszą się spodziewać 1,5 godzinnego oczekiwania na kontrolę.

Niebawem sytuacja ma się polepszyć. Podczas spotkania prezydium Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego zapadła decyzja o otwarciu kolejnych przejść granicznych i zmianie charakteru kilku już działających. Dzięki temu ruch na przejściach granicznych ma się odbywać płynniej. Ma to również pozwolić na rozładowanie kolejek. Granicę z Czechami będzie można przekroczyć na trzech nowych przejściach: w Gołkowicach, Lubawce i Głuchołazach. Będzie odbywał się tam ruch osobowy i towarowy. Na granicy polsko-litewskiej dodatkowo będzie można przekroczyć granicę na przejściu drogowym w Ogrodnikach. Będzie się tam odbywał zarówno ruch osobowy, jak i towarowy.

Z kolei na czterech przejściach drogowych z Niemcami rozszerzony zostaje zakres ruchu. Chodzi o przejścia: Gubin – Guben, Słubice – Frankfurt nad Odrą, Kostrzyn nad Odrą – Kietz i Zgorzelec. Do tej pory był tam możliwy jedynie ruch pieszy. Teraz na trzech przejściach będzie możliwy ruch pieszy, osobowy i towarowy (Słubice – Frankfurt nad Odrą, Kostrzyn nad Odrą – Kietz oraz Zgorzelec). Natomiast na przejściu Gubin – Guben odbywać się będzie ruch pieszy i osobowy.

(fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne)

39 komentarzy

  1. Patryk
    Odpowiedz

    Przecież tak świetne im tam się wiedzie finansowo, to po co wracają?

  2. Miki
    Odpowiedz

    Wracających powinni traktować jak cudzoziemców, pracują za granicą, podatki płacą za granicą to i niech siedzą za granicą a nie teraz zwozić wirusa .

  3. Rudy
    Odpowiedz

    Szkoda tylko kierowców ciężarówek. Reszta dorobkiewiczów niech sobie grzecznie czeka.

  4. 123
    Odpowiedz

    Trudno się temu dziwić, wszyscy wracają jednocześnie.

    1. polak
      Odpowiedz

      Niech dalej siedzą w tym dobrobycie (nie dotyczy turystów kierowców i innych z obowiązku) i leczą się w kraju miodem płynącym

    2. Ordynus
      Odpowiedz

      Zobaczyli że tu mają szansę na przetrwanie. Ciekawe ilu z nich wiezie ze sobą niechcianego pasażera.

      1. ja
        Odpowiedz

        i każdy był lepszy bo pracował za euro a nie harował za złotówki przyszła kryska na matyska

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy