Miał nękać 20-latkę i grozić jej w sieci. 36-latek trafił do aresztu
09:38 21-08-2026 | Autor: redakcja
Jak przekazała młodszy aspirant Anna Borowik z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie, zachowanie 36-latka miało trwać od lutego tego roku.
— Parczewscy kryminalni zatrzymali 36-latka, który uporczywie nękał 20-letnią kobietę oraz kierował pod jej adresem groźby. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna od lutego bieżącego roku za pośrednictwem portali społecznościowych publikował wpisy dotyczące 20-latki. W postach oczerniał ją oraz kierował pod jej adresem groźby — informuje młodszy aspirant Anna Borowik.
Nachodził kobietę w miejscu pracy
Podejrzany nie ograniczał się do aktywności w internecie. Miał również pojawiać się w miejscu pracy kobiety i podejmować kolejne próby nawiązania z nią kontaktu.
— Motywem działania mężczyzny miały być nieodwzajemnione uczucia. 36-latek nie potrafił pogodzić się z brakiem zainteresowania ze strony kobiety i publikował kolejne wpisy na swoich portalach społecznościowych. 36-latek ponadto nachodził kobietę w miejscu pracy. Pomimo braku akceptacji z jej strony mężczyzna podejmował kolejne próby kontaktu, między innymi wysyłając jej kwiaty — relacjonuje rzeczniczka parczewskiej policji.
Zarzuty i tymczasowy areszt
Podczas interwencji 36-latek miał również znieważyć policjantów oraz naruszyć ich nietykalność cielesną.
— Sprawca został niezwłocznie zatrzymany przez policjantów. Ponadto podczas interwencji znieważył, jak również naruszył ich nietykalność cielesną. Mężczyzna usłyszał już zarzuty dotyczące uporczywego nękania, kierowania gróźb karalnych wobec 20-latki oraz znieważenia i naruszenia nietykalności policjantów. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za popełnione czyny grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności — dodaje młodszy aspirant Anna Borowik.
Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem prokuratury. O odpowiedzialności karnej podejrzanego zdecyduje sąd.
Jakie miasto,taki Romeo
Miłość. wspaniałe uczucie.
To bardzo dobry i ostatnio nawet dość modny sposób na rozstanie się z partnerem, mężem czy kochankiem: oskarżyć go, że: „miau” grozić, „miau” zabić, „miau” molestować, albo nawet zgwałcić nie chciał.