Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Mer Lwowa o protestujących rolnikach na granicy: „Prorosyjscy prowokatorzy”

W całym kraju od minionego piątku trwają rolnicze protesty. Manifestujący blokują również przejścia graniczne z Ukrainą. Na to, co dzieje się na granicy polsko-ukraińskiej, zareagował mer Lwowa nazywając polskich rolników „prorosyjskimi prowokatorami”.

W Dorohusku, tam gdzie trwa protest rolników i przewoźników, atmosfera z godziny na godzinę staje się coraz bardziej napięta. Protestujący wysypali wczoraj na jezdnię zboże z kilku ciężarówek, które wjechały do naszego kraju z Ukrainy. Kilkudziesięciu kierowców ukraińskich ciężarówek postanowiło z kolei rozbić blokadę. Uniemożliwili im to jednak policjanci. Funkcjonariusze oddziału prewencji w hełmach z pałkami w ręku oraz plecakowymi miotaczami gazu zablokowali im dotarcie do rolników.

Sprawą tego zdarzenia zajmie się prokuratura. Policjanci zebrali materiał dowodowy i przesłuchali świadków. Oszacowano też potencjalne straty przewoźników. Chodzi tutaj o wysypane na jezdnię zboże. Sporządzono również oględziny. Teraz oczekiwany jest ruch prokuratury, która ma ocenić to zdarzenie od strony prawno-karnej.

Do wydarzeń na granicy odniósł się mer Lwowa Andrij Sadowy, który nazwał polskich rolników mianem „prorosyjskich prowokatorów”. Pod opublikowanym zdjęciem w serwisie Telegram napisał:

– Na tym zdjęciu widać ukraińskie zboże, które z ukraińskich ciężarówek wyrzucili polscy, choć w rzeczywistości prorosyjscy prowokatorzy. Pseudo blokada na granicy trwa. Ukraińcy dosłownie podlewają pola krwią, z której zrodzi się to ziarno. Zbiór pszenicy na polu dotkniętym wojną przypomina pracę sapera. Takie działania to podłość i wstyd.

Obecnie na przejściach granicznych z Ukrainą trwają wspólne protesty rolników oraz przewoźników. W związku z tragiczną sytuacją gospodarstw rodzinnych rolnicy żądają m.in. likwidacji unijnego “zielonego ładu”; likwidacji ekoschematów w unijnej polityce rolnej, a także zatrzymania napływu produktów rolnych z Ukrainy.

W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej na przejściu granicznym w Dorohusku Rafał Mekler przekazał, że na Ukrainie zatrzymany został jeden z polskich kierowców.

– Zorganizowaliśmy konferencję prasową na przejściu w Dorohusku. Na Ukrainie zatrzymano polskiego przewoźnika za przekroczenie 20 dniowego okresu przebywania na Ukrainie. Ciężarówka stoi na parkingu we Lwowie, jest zatrzymana w ramach kaucji do sprawy sądowej pod koniec marca. Strona rządowa pracuje ze stroną ukraińską, aby zwolnić polskie auto, w razie braku pozytywnego rozwiązania będziemy rozważać odwieszenie protestu – przekazał Rafał Mekler.

45 komentarzy

  1. Ten sam mer, mimo toczącej się wojny wydał kilkadziesiąt milionów hrywien na remont stadionu we Lwowie.

  2. Pokory w tym plemieniu zero. Jeszcze ma czelność pyskować niewdzięczny gad. Stanowczo za mało im daliście.

    • Ocena: 0

      Ja tam mam dużo pokory i nie pyskuję, a dużo dostaję… po d…. od życia 🙂

  3. Ocena: 0

    Kto przytulił olbrzymie sumy ze wsparcia dla ich żołnierzy? W którym to kraju afrykańskim znaleziono amunicję przeznaczoną na wsparcie wojny z Putinem? Co się dzieje z darami do Ludzi w instytucjach pomocowych u towarzysza mera.

  4. Nie zgadzasz się z Ukraińcem = prorosyjski prowokator
    Nie zgadzasz się z Żydem = antysemita

  5. brawo rolnicy walczmy i swoje prawa a mer lwowa niech sie zajmie mafia ukrainskich oligarchow a nie wtraca sie we wewnetrzne sprawy Polski, to ten mer co wychwalal bandere tfuuu

    • Ocena: 0

      My też wychwalamy naszych bohaterów, a co niektórzy nie postępowali szlachetnie, i wyrzynali ludzi. Nie zawsze udaje się z tą poprawnością polityczną. Teraz zaś chodzi o coś innego, współczesne problemy. W tym przypadku gospodarcze i zaczęły się za rządów PiS -u. Tamten rząd się sprawą nie zajął bo kombinował z wyborami.

      • do przykre: Zły to ptak, co własne gniazdo kala

        • W naszym gnieździe podobno jest kaczka, orzeł i wrona. Jak to towarzystwo ma się pogodzić , i które z nich największe guano sadzi ?

  6. Żeby to było ukraińskie zboże to na pewno nie byłoby takiej reakcji UE. Ale 90% tego zboża to wynik uprawy przez ogromne zachodnie konsorcja. Stać ich na wielką presję na komisję europejską! A europejscy rolnicy tracą. Tylko jak nasze rolnictwa zaniknie to te same konsorcja natychmiast podniosą ceny w ramach podziękowania za udzieloną im pomoc! Europejscy rolnicy tak trzymać, nie dajcie się omamić złudnymi obietnicami! Ale jak blokady to urzędów państwowych a nie dróg lokalnych bo to tylko stwarza możliwość władzom napuszczania jednych na drugich!

  7. A knesejm (oprócz Konfederacji) kolejne 6mld zł daje z naszych podatków na socjal dla ich ziomków!

    • Co innego pomoc wojskowa w walce z Rosją i pomoc dla uciekinierów a co innego pomoc wielkim korporacjom bo biznes im się sypie! Skoro to jest zboże dla biednej Afryki to ile statków z nią wypłynęło z europejskich portów? Można to prosto sprawdzić ale trzeba chcieć. A KE nie chce bo bardziej broni interesów bogatych niż swoich rolników!

  8. Ocena: 0

    putin i tak sie cieszy co by nie zrobili

  9. Niech się wynoszą z Polski razem ze swoim zbożem i spleśniałymi malinami…!!

  10. Popieram rolników

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia