Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Jak już informowaliśmy, w środę około godziny 5 rano, na wysokości muzeum samochód osobowy zderzył się z autobusem komunikacji miejskiej.
Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący mazdą obywatel Ukrainy poruszał się w kierunku Felina. Na prostym odcinku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Mazda wpadła w poślizg, po czym sunąc bokiem zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w nadjeżdżający z naprzeciwka autobus.
W pojeździe znajdowały się dwie osoby: kierowca i pasażer. Obaj mężczyźni byli nieprzytomni. Aby ich wyciągnąć z rozbitego auta, strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Ich stan od początku był ciężki. Lekarzom nie udało się uratować życia jednego z nich.
Policjanci cały czas prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie wypadku. Jak nam przekazano, cały przebieg zdarzenia został zarejestrowany przez kamerę zamontowaną w pojeździe komunikacji miejskiej. Trwa też oczekiwanie na wyniki badań krwi pod kątem trzeźwości kierowcy. Od mężczyzny miała bowiem być wyczuwalna woń alkoholu.








(fot. lublin112)
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„W pojeździe znajdowały się dwie osoby: kierowca i pasażer” – a była jakaś inna możliwość, np. dwóch kierowców, albo dwóch pasażerów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jurny Stefan
A pomyślałeś, że może być dwoje pasażerów, bo kierowca zbiegł ????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W środę ale tydzień temu, i do tej pory nie ma wyników?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo pić trza umić. Trza polski wyrób polmosu a nie wschodni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba na odwrót… każda wódka jest lepsza od polskiej. Niestety…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba bimbru nie piłeś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Trwa też oczekiwanie na wyniki badań krwi pod kątem trzeźwości kierowcy. Od mężczyzny miała bowiem być wyczuwalna woń alkoholu”
Ale którego? MPK czy Ukraińca?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Artykuł tak napisany że wiele trzeba się domyśleć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmierć zawsze jest tragedią, ale dobrze, że nie trafił na chodniku pieszego, bo gdyby się nie zatrzymał na autobusie to tak by mogło być.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się kończy jazda samochodem bez kasku.