W piątkowy wieczór przez Lublin przeszedł „Marsz przeciwko przemocy wobec kobiet”. Wydarzenie zorganizowano pod nazwą „Odzyskać Noc”. Celem było zwrócenie uwagi na problem przemocy wobec kobiet w przestrzeni publicznej, przy czym wskazano, że chodzi zwłaszcza o przemoc seksualną. Mowa głównie o skali zjawiska oraz jego skutkach. Członkinie „Innej Fundacji” dodały, że nie bez znaczenia jest również wzajemna solidarność aby nagłaśniać ten problem i jemu przeciwdziałać.
W marszu wzięło udział 7 osób. Uczestnicy wyruszyli sprzed budynku Trybunału Koronnego na Starym Mieście a następnie przeszli deptakiem na plac Litewski. Mieli ze sobą tablice z hasłami „Nie znaczy nie”, „Chcę być bezpieczna” czy „Wierzę ci. Nie jesteś sama”. Po drodze zachęcali przechodniów do przyłączenia się do wydarzenia, jednak nikt na to się nie zdecydował. Całość zabezpieczało kilkunastu policjantów, którzy jak wyjaśniali, spodziewali się znacznie większej liczby osób.
– Kobiety chcą się czuć bezpiecznie na ulicach, w pubach, w restauracjach, w komunikacji miejskiej, w taksówkach, wszędzie tam, gdzie powinno się swobodnie poruszać. Kilka dni temu ukazał się raport ONZ i Eurostatu wskazujący, że w porównaniu do poprzednich lat skala przemocy, molestowania czy nienawistnej mowy wzrosła o 50 proc. 12-letnia dziewczynka, która być może idzie teraz z rodzicami na piątkową kolację, może zostać zaczepiona przez nieznajomego mężczyznę, który klepnie ją w tyłek, dotknie jej twarzy czy klatki piersiowej. Bo to jest wiek, w którym dziewczynki najczęściej po raz pierwszy doświadczają przemocy seksualnej – wyjaśniali organizatorzy marszu.
Przedstawicielki „Innej Fundacji” dodały, że kobiety muszą zmagać się z przemocą seksualną w przestrzeni publicznej i ma to dotyczyć 80-90 proc. kobiet. Zaznaczyły również, iż walczą o to, aby nigdy nie musiały już się bać, aby czuły się bezpiecznie i o dowolnej porze mogły przemieszczać się ulicami miasta. Marsz miał na celu też solidaryzowanie się z kobietami, które doświadczają przemocy w domach i boją się tego zgłosić.
46 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile osób???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te 3 osoby to ten marsz?
No to straszna przemoc faktycznie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To na plakacie promującym marsz było więcej .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest problem wykreowany tak jak z ideologią lgbtqwerty+ przez te same grupy za to odpowiedzialne. U nas takiego problemu nie ma.
One istnieją na zachodzie tam gdzie mamy muzulmanskie chordy oraz klany.
W Niemczech nie można wyjsc na basen publiczny po jest pełno młodych byczków nad którymi nie można zapanować i są po prostu niebezpieczni. A są to łepki z innych kręgów kulturowych a nie zwykli niemcy jakby to chciała lewica.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bladzie że wschodu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, pewnie! A te bladzie same wskakują na wuja!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sorki, ale gdzie ten marsz na zdjęciach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też się nad tym zastanawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest tylko jedno główne źródło przemocy wobec kobiet w Polsce: feminizm.
Począwszy od pozbawiania między innymi dziewczynek w łonach matek życia, kończąc na pozbawianiu kobiet ich naturalnych ról społecznych.
Kobieta dzisiaj przede wszystkim ma się zająć zarabianiem pieniędzy i robieniem pseudo-kariery w korporacji. A korporacja jak to korporacja – wyssie ile się da i weźmie świeży narybek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słuchając poślicy Wcisło doznaje przemocy psychicznej z jej strony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
patrząc na Pawłowicz doznaje przemocy estetycznej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tzw. gwałt przez oczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Marsz ?????? 7 osób ????? Żenadą jest pisanie że to był jakiś marsz .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupie lewaki, najpierw chcą Polskę ubogacać kulturowo a potem organizują marsze…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jakby zapytać uczestniczki, czy są za imigracją, wpuszczaniem „uchodźców” przez granicę z Białorusią, to pewnie by przytaknęły. Nic tam nie zwiera w zwojach, że dopiero za parę lat rzeczywiście będą mieć powód do protestów. Tylko wtedy nie odważą się wyjść na ulicę, tak jak teraz kobiety w UK czy Szwecji.