Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lublin: Rozerwana opona i uszkodzona felga. Nawierzchnia al. Witosa stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa kierowców

Na al. Witosa w Lublinie kierowcy muszą uważać na niebezpieczne wyrwy w nawierzchni. Fragmenty połamanego asfaltu uszkadzają felgi, rozrywają opony i stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników ruchu.

fot. nadesłane Czytelnik

Nawierzchnia al. Witosa w Lublinie wciąż stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa kierowców. Nasz czytelnik we wtorek przed południem, po zjechaniu z ronda w pobliżu Obi, najechał na dużą wyrwę w asfalcie w pobliżu jednej ze studzienek kanalizacyjnych. W wyniku zdarzenia fragment nawierzchni uszkodził felgę oraz rozerwał oponę pojazdu. Zdjęcia przesłane przez czytelnika obrazują skalę problemu, a przede wszystkim zagrożenie dla użytkowników drogi.

Jak relacjonuje, w oczekiwaniu na przyjazd patrolu policji zauważył kolejne samochody, które również wjeżdżały w ubytek. Jeden z kierowców przyznał, że auto niemal „podskoczyło” na nierównościach. To niedopuszczalne, aby na drodze czyhały takie pułapki. Poderwany spod koła fragment asfaltu może uderzyć w inne auto lub wybić szybę. Najechanie na taką dziurę grozi nie tylko uszkodzeniem opon i felg, ale także zawieszenia pojazdu.

Problem dotyczy znacznej długości al. Witosa, gdzie nawierzchnia miejscami jest w opłakanym stanie. Co roku prowadzone są jedynie doraźne prace naprawcze, bez kompleksowej modernizacji jezdni. Jak pokazują wcześniejsze relacje kierowców, które opisywaliśmy na portalu, podobne zdarzenia zdarzają się regularnie. W poprzednich latach wiele samochodów zostało uszkodzonych w wyniku najechania na wyrwy w nawierzchni tej ulicy, kierowcy uszkadzali felgi i opony.

Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie al. Witosa, zwłaszcza na odcinku za zjazdem z ronda w kierunku centrum.

66 komentarzy

  1. Yy
    Odpowiedz

    Może jakiś deweloper pobuduje kurniki na pasie zieleni to wtedy poprawia drogę?

  2. Tommy
    Odpowiedz

    Swoją drogą… jak widać na załączonych zdjęciach miejsce było już naprawiane a problem dotyczy właśnie jakości tej naprawy.

  3. analizator
    Odpowiedz

    a ciągle na niego głosujecie jak te …

  4. Cham
    Odpowiedz

    Witos w grobie się przewraca jak widzi jak hańbi się jego imie.

  5. Koniec PO
    Odpowiedz

    Wstyd żeby taka droga była w mieście. Drogi dojazdowe do pól lepiej wyglądają. Ale co się dziwić jak PrezydĘtem jest przedstawiciel POpaprańców, których szepetlawy przywódca POwiedział ,,wygrała Platforma, żeby ludziom w Platformie żyło się lepiej”. Albo ,,pieniędzy nie ma i nie będzie”. Won.

    1. Jj
      Odpowiedz

      Mhm jest rozwiązanie: wyłączyć ulicę z obrębu miasta…
      Proste ?

  6. Lech
    Odpowiedz

    To może zmienić osobę planująca inwestycje drogowe w Lublinie. Ulica która należy do najbardziej zatłoczonych w takim stanie. Remontuje się boczne arterie a nie główny ciąg komunikacyjny to planista nie ma wyobraźni gdzie zapewnić bezpieczeństwo i w jaki sposób. Może zacząć brać sprawy w swoje ręce i wskazywać co należy remontować. klejenie przez dekadę samych dziur zapewniłoby położenie do 1km nowej nawierzchni. Pytanie do kogo należy administrowanie tej drogi bo może w tym jest sęk ze nie potrafią się dogadać

  7. Aaaa
    Odpowiedz

    A bo tylko budują nowe drogi bo więcej można na tym zarobić zamiast wziąść się za robotę i wyremontować te po których jeździmy na codzień

  8. Janis
    Odpowiedz

    Mało fujara kasy wyłudził od myjących się mieszkańców pod przykrywką wywozu śmieci? Jaki ,,zarząd” Lublina tak wyglądają ulice. ps. obiecywany przez żuka remont ul. Zana zakończył się sukcesem, dwie największe 20cm dziury na przeciwko MediaM. zostały zalane mieszanką asfaltową i zagęszczone nogą robotnika.

  9. sebix w BMW-io
    Odpowiedz

    Widać że fachofcy układali ten asfalt, wyborcy KO

  10. Nick
    Odpowiedz

    Tam trzeba inspekcji drogi i jej zamkniecia z powodu zagrożenia dla zycia i zdrowia kierowców. A urzednicy powinni miec nakaz jezdzeniq tamtedy vodziennie prywatnymi autami- dopóki nie dotrze do nich, że to jest wizytowka miasta a nie jakies glupie hasla typu ” miasto inspiracji”. Miasto to ma byc jakość życia a nie występy- tabliczki- kokardki i dziury na jezdni

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy