Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 20. Policjanci z Lubartowa zauważyli w Mieczysławce jak starą WSK-ą jedzie dwóch młodych mężczyzn bez kasków. Jednoślad nie miał tablicy rejestracyjnej.
Podczas próby zatrzymania motocyklisty, pasażer jadący na jednośladzie zeskoczył z niego i zaczął uciekać pieszo. Kierowca zaś swoją leciwą WSK-ą rozpoczął ucieczkę przez pola.
– Po kilkudziesięciu metrach stracił nad nią panowanie i uderzył w ogrodzenie posesji. Mimo, że wszystko wyglądało bardzo groźnie, młodemu motocykliście nic się nie stało. Badania wykazały, że miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. 21–latek z gminy Firlej nie miał w ogóle prawa jazdy, a motocykl, którym jechał nie był zarejestrowany i ubezpieczony – informuje mł. asp. Grzegorz Paśnik z lubartowskiej Policji.
Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie motocyklem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 2 lat więzienia.
2015-04-02 09:09:41
(fot. ilustr. lublin112.pl)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„leciwy” to jest autor tekstu, WSk-a była zabytkowa, to już pod wpływem nie wolno jeździć po polach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to Wiejski Sprzęt Kaskaderski