Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Leżał na jezdni, przejechał po nim renault. Mężczyzna zginął na miejscu

Od piątku już pięć osób zginęło w wypadkach na drogach naszego regionu. Tak tragicznego w skutkach weekendu nie było od dawna. Ofiarami są piesi i rowerzyści.

Kolejny tragiczny w skutkach wypadek miał miejsce w niedzielę około godziny 00:30 w miejscowości Stary Zamość. Jak wstepnie ustalili policjanci, kierujący renaultem 27-latek w miejscu nieoświetlonym najechał na leżącego na jezdni mężczyznę. Na miejscu interweniowała policja i zespół ratownictwa medycznego. Pomimo szybko udzielonej pomocy, nie udało się uratować życia poszkodowanego. Mężczyzna w wieku 61 lat w wyniku odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu. Kierujący samochodem był trzeźwy.

Jest to już piąta ofiara wypadków w ciągu ostatnich dni. W piątek rano w powiecie chełmskim 16-letni rowerzysta zderzył się z nissanem. Nastolatek został przetransportowany do szpitala. Na skutek odniesionych obrażeń zmarł. Późnym wieczorem w miejscowości Niedźwiada kierujący volkswagenem golfem najechał na leżącego na jezdni mężczyznę. W wyniku odniesionych obrażeń 51-latek zmarł.

W sobotę w Łucce kierujący toyotą 22-latek na prostym odcinku drogi w miejscu nieoświetlonym w terenie zabudowanym potrącił pieszego, który przechodził na drugą stronę ulicy. W wyniku zderzenia 40-latek poniósł śmierć na miejscu. Z kolei w miejscowości Stawce Kolonia w powiecie janowskim na nieoświetlonej drodze nastoletnia rowerzystka została potrącona przez jadącego w tym samym kierunku kierowcę volkswagena. Pomimo długiej reanimacji nie udało się jej uratować.

(lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2016-10-02 18:03:18

17 komentarzy

  1. czytam i czytam i nie moge sie doczytac ;/ po co on leżał na tej ulicy ? chory czy poje**** ?

  2. Oczywiście wszyscy piesi, zwłaszcza którzy zostali potrąceni po zmierzchu w nieoświetlonym miejscu, mieli odblaski. A na drodze leżeli z powodu silnego wiatru, który wywiał ich z łóżek.
    Ile razy jadąc nieoswietloną drogą nagle z krzaków zwłaszcza w weekendowe noce zawiewa „pozmrokowych spacerowiczów” ubranych w bure swetry lub szare kurtki. Taki mamy obraz terenów podmiejskich, choć i w mieście ostatnio jadąc po zmierzchu na zielonym świetle trzeba mi było ostro hamować z powodu mocno zawianego gościa spacerującego po wileńskiej na czerwonym świetle.
    Niemniej tragedia, goni tragedię, czy to z winy kierowców, bo tez aniołami nie są, ale i z winy i braku wyobraźni pieszych

    • mnie interesuje coś innego. Czy kierowca ponosi jakieś konsekwencje? Nikt nie spodziewa się osoby leżącej na jezdni, ale zginął jednak człowiek.

      • A dlaczego jakieś ma ponieść? Ją miałem kiedyś taką sytuację, że jechałem nocą (była ładna pogoda bez deszczu czy mgły) i nagle przed maską zobaczyłem jak ktoś leży na środku mojego pasa… Mam dobre światła, jechałem ok 50km/h +- 5 i nie dałem rady wyhamować… Na szczęście okazało się że to tylko czarna kurtka… To nie jest tak że jak jedziesz 50 to musisz wyhamować…

  3. Bardzo dobrze. Chociaż troszkę mniej dziadostwa.

  4. Zdjecie jak zwykle w temacie nie oswietlona droga zdjecie z oswietlonej drogi….

  5. Znałem człowieka, raczej małe szanse, że był trzeźwy. Nigdy nie był trzeźwy.

  6. Tak wygląda eliminacja wiejskich zulikow. W mieście inspiracji kładą się na chodnikach co powoduje że są bezpieczni i pod specjalnym nadzorem wykwalifikowanych służb medycznych. Tym sposobem mają gdzie sie przespac, wypocząć i zebrać sily na kolejną walkę z alkoholem jednocześnie rujnujac tak wspaniały socjalistyczny system ubezpieczeń zdrowotnych.

  7. Nie Wpadnij Do Rowu !!

    Ludzka głupota. Nic dodać nic ująć. Jedni się kładą na jezdni, a inni specjalnie (zaznaczam – specjalnie, ale nie wiem jaka jest tego inne motywacja poza głupotą) wyskakują na jezdnie. Jak to ktoś napisał: w takich starciach nie ważne kogo wina, ważne kto przeżyje. Zaznaczam też, że oprócz tego, że jestem kierowcą to jestem też PIESZYM i wiem jako poruszać się i samochodem i na własnych nogach, ponieważ wystarczyć mieć do tego ODROBINY oleju w głowie – żadnym tam geniuszem nie jestem i daleko mi od pouczania innych. Tylko chce przeżyć w takich starciach i taka wiedza mi wystarczy i jak do tej pory chroni mnie przed leżeniem na ulicy.

  8. kierowca był trzeżwy, a leżący pieszy?

  9. wracałem z wesela w okolicach mentowa i tych rejonów to w nocy pijanych pełno ludzi i tam w głusku też środkiem pijak w nocy szedł