W poniedziałek wieczorem, 27 kwietnia, dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące zalewania jednego z mieszkań w bloku na terenie Świdnika. Z relacji zgłaszającej wynikało, że woda intensywnie przedostaje się z lokalu znajdującego się piętro wyżej. Kobieta była szczególnie zaniepokojona, ponieważ sąsiad, który mieszkał nad nią, zwykle o tej porze przebywał w domu.
Na miejsce skierowano policyjny patrol oraz strażaków. O sytuacji powiadomiono również spółdzielnię mieszkaniową. Jej pracownicy szybko pojawili się na miejscu i zakręcili dopływ wody w pionie, co pozwoliło ograniczyć dalsze szkody. Służby przygotowywały się już do siłowego wejścia do mieszkania.
W tym czasie udało się jednak ustalić dane lokatorów, a wkrótce także wyjaśnić przyczynę zalania. Okazało się, że w lokalu, pod nieobecność właścicieli, przebywały koty. Jeden z nich najprawdopodobniej podczas swoich domowych „eksploracji” odkręcił kurek w kuchennym zlewozmywaku. Woda leciała maksymalnym strumieniem, zaczęła przelewać się ze zlewu, zalewać mieszkanie, a następnie przedostała się do lokalu poniżej. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Służby apelują o rozwagę i odpowiednie zabezpieczanie mieszkań przed nieprzewidzianą aktywnością zwierząt podczas nieobecności domowników. Jak pokazuje sytuacja ze Świdnika, nawet ciekawski kot może doprowadzić do poważnej awarii i strat materialnych.
Źródło: Policja Świdnik
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajny syf w kuchni i zlewie jak odpływ nie dał rady. Albo brudasy albo ktoś nazmyślał ładnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No odkręcił randomowy kran na ścianie bez odpływu, taki jak w każdym mieszkaniu. Typowa sprawa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto teraz za to zapłaci????Piotrek niech płaci.Amen.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jednak coś ma ze zwierzętami tamta wieś xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, mają „coś”. Ludzie mając zwierzęta w domu zapominają, że prócz jedzenia, zwierzętom trzeba podawać i wodę.
Ja u siebie na posesji (slamsowo), dokarmiam 6-8 jeży. Przychodzą wieczorem ok. 19-20, dostają suchy pokarm dla kotów i łuskany słonecznik.
Prócz tego w dwóch płaskich miseczkach po ok. 0.5 litra wody.
Rano jest pusto i sucho. Znaczy, potrzebne i smakowało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba psom bezpańskim…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co… bezpański pies nie ma prawa jeść i pić ?
Tylko trzeba mu dać, a nie, samemu sie nażreć, a pies jak prosi to kopnąć…