Na skrzyżowaniu ul. Związkowej z ul. Bursaki w sobotę rano doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych marki Volvo. Siła bocznego uderzenia doprowadziła do dość poważnych uszkodzeń karoserii w obu pojazdach. Na miejsce skierowano policjantów, którzy po przybyciu zastali dwa rozbite auta. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jedna z osób prowadzących pojazd nie ustąpiła pierwszeństwa, co doprowadziło do zderzenia obu pojazdów.
Funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu zdarzenia. Mundurowi ustalają m.in. pozycję samochodów tuż przed zderzeniem oraz to, czy kierujący stosowali się do obowiązującego oznakowania. W rejonie skrzyżowania występują niewielkie utrudnienia, a ruch odbywa się z ograniczeniami wynikającymi z prowadzonej przez policjantów dokumentacji miejsca zdarzenia.
Skrzyżowanie ul. Związkowa – Bursaki od lat uznawane jest przez kierowców oraz mieszkańców za punkt szczególnie narażony na wypadki i kolizje. Użytkownicy dróg od dawna zwracają uwagę, że największym problemem jest notoryczne ignorowanie znaków regulujących pierwszeństwo przejazdu. Każde kolejne zdarzenie potwierdza te obawy, a kierowcy podkreślają, że sytuacja powtarza się regularnie i nie widać działań zmierzających do rozwiązania problemu.
O konieczności montażu sygnalizacji świetlnej w tym miejscu mówiono w 2024 roku. Wówczas pojawiały się zapewnienia, że jej instalacja jest planowana i ma poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego. Mimo upływu czasu, końca roku 2025 oraz kolejnych apeli kierowców i radnych miejskich, na skrzyżowaniu nie wprowadzono żadnych zmian organizacji ruchu.
Dzisiejsze zdarzenie ponownie unaocznia skalę problemu i pokazuje, że bez modernizacji infrastruktury oraz wprowadzenia skutecznych rozwiązań organizacyjnych sytuacja na skrzyżowaniu nadal będzie stwarzała ryzyko kolejnych niebezpiecznych sytuacji. Kierowcy liczą, że powtarzające się sygnały płynące ze strony użytkowników dróg doprowadzą wreszcie do realnych decyzji, które przełożą się na poprawę bezpieczeństwa w tym rejonie miasta.
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Normalne skrzyżowanie, dobrze oznaczone. I jakie wstępne ustalenia? Ewidentnie matoł wyjeżdżając z ul. Bursaki olał znaki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zróbcie rondom jak na Sulisławickiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżdżę przez to skrzyżowanie codziennie i tam nie potrzeba sygnalizacji tylko wystarczy włączyć myślenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam jest ciężko wyjechać jak sięjedzie prosto lub w lewo, ale to albo siętamtędy nie pcha, albo trzeba swoje odstać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamontujcie sygnalizację z zieloną strzałką, to dopiero będzie się działo. To wina tylko i wyłącznie kierowców a nie skrzyżowania. Jakoś niektórzy nawet nie pomyślą że to niebezpieczne miejsce tylko używają głowy, więc można.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proste skrzyżowanie, proste zasady, oddać PJ i do autobusu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na rondo turbinowe, jak na Koncertowej jest miejsce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie trzeba trzeba zająć się tym kto takie prawo jazdy daje 😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Postawić nakaz skrętu w prawo i będzie po problemie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjazd z Bursaki w szczycie jest ekstremalnie trudny. Piszecie przestrzegać przepisów – zgoda, tylko że człowiek to taka konstrukcja, że po jakimś czasie traci cierpliwość i popełnia błąd, kto jeździ ten wie. W cywilizowanych państwach uznaje się tę cechę ludzką i dostosowuje infrastrukturę. W społeczeństwach posttotalitarnych wierzy się jedynie w zapis prawny i pałę policyjną – to nawet działa jeśli pała istnieje. Humanizację zaczęliśmy od zdjęcia pały, zostały puste przepisy i gó_niana infrastruktura.