W ostatnim czasie strażnicy rybaccy z naszego regionu mają pełne ręce roboty. Jesień jest bowiem okresem wzmożonej aktywności kłusowników. Wykorzystują oni fakt, iż ryby intensywnie żerują w celu magazynowania pokarmu przed zimą. Tym samym w zastawiane pułapki potrafią złapać nawet znaczne ilości ryb.
Działania wymierzone w kłusowników przeprowadzono m.in. na Zalewie Zemborzyckim. W środę w godzinach popołudniowych wędkarze zauważyli zastawione na środku akwenu sieci. O wszystkim powiadomiona została Państwowa Straż Rybacka w Lublinie. Jednocześnie przedstawiciele Polskiego Związku Wędkarskiego zajmujący się ochroną wód podjęli obserwację tego miejsca.
Niestety kłusownicy nie pojawili się ponownie. Dlatego też wczoraj w południe postanowiono usunąć sieci. A było ich niemało. Rozstawione były one na długości 100 metrów. Niestety sporej części ryb nie udało się uratować, pozostałe O wszystkim została powiadomiona policja.
W międzyczasie strażnicy dostrzegli osoby zajmujące się połowem ryb w miejscu, gdzie jest to całkowicie zabronione. Chodzi o odcinek od zapory czołowej do mostu przy ul. Żeglarskiej. Kontrola zakończyła się nałożeniem dwóch mandatów karne na kwotę 1300 zł. Przypomnijmy, za kłusownictwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
(wideo – nadesłane – Krzysztof)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie popieram ale rozumiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
spingowanie pod tama jest co wieczor