Kastet w bagażu pasażerki autobusu z Ukrainy. Odkrycie na granicy w Dorohusku
12:20 23-09-2026 | Autor: redakcja
Kastet ujawniony podczas kontroli bagażu
Do odkrycia doszło na drogowym przejściu granicznym w Dorohusku. Funkcjonariusze kontrolowali autobus wjeżdżający do Polski. Gdy sprawdzili bagaż podręczny jednej z pasażerek, znaleźli w nim kastet. Kobieta nie zgłosiła przewożonego przedmiotu podczas odprawy celnej.
Kastet jest w Polsce zaliczany do broni białej. Jego posiadanie wymaga odpowiedniego pozwolenia, a zamiar wykorzystania go do samoobrony sam w sobie nie zwalnia z tego obowiązku. Także przewóz broni przez granicę podlega określonym wymogom.
To narzędzie, którego użycie może doprowadzić do poważnych obrażeń. Dlatego jego obecność w bagażu podróżnej i brak zgłoszenia podczas kontroli wymagają wyjaśnienia.
Sprawę prowadzi Straż Graniczna
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej przekazali sprawę Straży Granicznej do dalszego prowadzenia. Od ustaleń dotyczących posiadania i przywozu kastetu będzie zależało, czy kobieta poniesie odpowiedzialność prawną.
W ostatnich tygodniach to już drugi przypadek znalezienia kastetu w bagażu osoby przekraczającej granicę w Dorohusku.
Tylko kastet!? Dobrze, że nie widły i siekiera.
wuj mnie obchodzi widlarski kastet, lepiej powiedzcie dlaczego:
– przez ponad 100 dni nie przesłuchano Kacprzyka;
– kto dokładnie tworzy dwuosobowy zespół prokuratorów prowadzących oba śledztwa;
Zaczynają od kastetów a skończą na widłach i siekierach 🤔.
Wołów nie miała to wzięła kastet rym też może zmasakrowac dziecko banderka jedna
Deportowac bez możliwości powrotu ,bo następnym razem granatnik będzie chciała wwiesc
Dobrze że „głośnik Bluetooth „ kiedyś wjechał bez problemu .
Zaraz za tych funkcjonariuszy kas weźmie się 100 prokurator zurka
Wiekie mi mycyje, w bagażniku cztery nakrętki i otwieracz do kapsli.