Instytut Badań Zmian Społecznych postanowił sprawdzić wpływ skutków epidemii koronawirusa na decyzje Polaków. W tym celu w dniach od 31 marca do 2 kwietnia przebadano reprezentatywną próbę 1002 pełnoletnich mieszkańców naszego kraju. Analizowane były zachowania Polaków oraz sprawdzano, jak wpłyną na ich decyzje takie elementy, jak znaczący spadek dochodów oraz strach przed utratą pracy.
Pod uwagę brano 5 kluczowych branż: nieruchomości, ochronę zdrowia, transport, turystykę oraz usługi bankowe. Przyjętą metodą badania był wywiad telefoniczny wspomagany komputerowo. W efekcie powstał 70-stronnicowy raport “Jaka będzie Polska po epidemii?”.
Wynika z niego, że Polacy przede wszystkim zamierzają więcej niż do tej pory oszczędzać. Po epidemii „pieniądze na gorsze czasy” zamierza odkładać 83 proc. badanych osób. Z raportu wynika, że z tego 20 proc. podjęło decyzję o oszczędzaniu właśnie na skutek wystąpienia epidemii. Znacząco zmienią się preferencje dotyczące wakacyjnych wyjazdów. Niemal 20 proc. Polaków zrezygnowało z jakichkolwiek wyjazdów na wczasy, co czwarta osoba planuje wyjazd, jednak wakacje spędzi w Polsce, natomiast odpoczynek za granicą deklaruje tylko niecałe 15 proc. osób. Dodatkowo zdecydowana większość, gdyż ⅘ osób, które zadeklarowały wakacyjny wyjazd, zamierza jako środek transportu wybrać swój samochód.
Co 10 ankietowana osoba przyznała, że z powodu epidemii koronawirusa musiała zrezygnować z zakupu nieruchomości. Z czego 75 proc. tych osób deklaruje, że wskutek epidemii znacząco spadną jej dochody. Niemal 60 proc. osób zadeklarowało, że po epidemii będzie korzystać z prywatnej opieki medycznej, w tym 13 proc. nie korzystało z niej wcześniej, ale ma w planach zacząć.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po pierwszej epidemii jeszcze będzie Polska, ale nie ma się co zastanawiać jaka bo po drugiej to nie zostanie kamień na kamieniu, a przecież minister wyraźnie mówi że na jesieni powtórka. Jak jedzie się na Jakubowice konińskie to przed obwodnicą jest niewykończone osiedle domków jednorodzinnych i jest to pozostałość po kryzysie w 2008 roku wiec teraz będą takie całe osiedla bloków jak w Hiszpanii. Za 10 lat będzie niż demograficzny wiec mieszkań będzie więcej niż potrzeba. Zabudową na górkach Czechowskich możemy się nie martwić bo nie wykaraskamy się przez 10 lat z tego co się teraz stało. Wakacje są teraz, a w lipcu i sierpniu będzie walka o przetrwanie przedsiębiorstw. Wakacje będą jeszcze mieli ci co teraz stracili pracę ale pewnie nie będą myśleli o wyjazdach. Jeśli utrzyma się susza to scenariusz jeszcze będzie bardziej czarny. Tym co teraz mają zamiar zacząć oszczędzać gratuluje. To takie myślenie o zakładaniu spadochronu kiedy już dawno się wyskoczyło z samolotu. Jeśli masz kredyt i nie jesteś lekarzem albo farmaceutom to lepiej o tym teraz nie myśl bo szkoda dostać zawału. Znaczna część rzeczy o których piszę nie dotyczy mnie bezpośrednio, ale oberwie się nam wszystkim bo każdy ma kogoś w rodzinie komu trzeba będzie pomóc. Damy radę jak zawsze, ale łatwo nie będzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale powiedzmy sobie szczerze że ta epidemia spowodowała że dużo ludzi chyba troszkę zmieniło się na lepsze i zaczyna inaczej myśleć. Dotąd myśleli że wszystko zależy od nich i nic nie jest w stanie ich zaskoczyć . Dzisiaj w popłochu przemykają rano do małego sklepiku po podstawowe rzeczy do jedzenia . Nie uruchamiają żadnego ze swoich kilku samochodów . Boją się innych ludzi , czasami przez cały dzień nawet nosa nie wychylą z mieszkania. Niektórzy pracują w domu , innym zmniejszono etaty a jeszcze inni mają przestój i czekają co będzie dalej. Wesoło nie jest , O wakacjach i dalszych wyjazdach lepiej zapomnieć . Zaczynają ludzie rozumieć że wszystko na tym świecie jest bardziej kruche niż dotąd myśleli . Jedni są przerażeni i się boją , inni może się z tego nawet śmieją ale jedno jest pewne : nie będzie już tak jak było . Ten świat będzie trochę inny , nawet jeśli za kilka miesięcy to wszystko minie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy kryzys jest inny wiec ciężko prorokować, ale bogaci zawsze chcą dorabiać się na kryzysach wiec pewnie czaka nas na początku deflacja która spowoduje spadek cen bo ludzie zaczną oszczędzać i sprzedanie czegoś co nie jest jedzeniem bądź inną rzeczą niezbędną na przykład w biznesie będzie na bardzo małym poziomie. Na początku pewnie zacznie się wyprzedaż mieszkań i budowli nie przynoszących dochodu a kupionych na kredyt, a następnie co bardziej bolesne i przykre próba sprzedaży nieruchomości tych co stracili pracę i nie mają na spłaty kredytu. Rząd oczywiście nie zapomni sięgnąć do kieszeni tych co mają więcej wiec podatek od drugiego i kolejnego mieszkania również zostanie wprowadzony. Najbardziej spektakularne będzie przejmowanie dużych firm które teraz stoją bo ich akcje spadają poniżej nominalnej wartości wiec zostaną wykupione przez tych co na to czekają podobnie jak cała gospodarka chin. Nas maluczkich to nie dotyczy bo te duże przedsiębiorstwa i tak nie były nasze wiec może nie mieć znaczenia kim będzie nowy właściciel. Po tych wszystkich wydarzeniach czeka nas następnie duża inflacja a za nią podniesienie stóp procentowych i mieszkania mogą stracić nawet ci co nie stracili pracy. Obym się mylił i każdy kto nazwie mnie ciemniakiem miał racje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spadną im przychody i w związku z tym zaczną korzystać z prywatnej służby zdrowia? Kto im za nią zapłaci? Ankietę robił profesor weterynarii?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co 10 rezygnuje z zakupu nieruchomości – to też ciekawe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co tu nie rozumiesz?
Na 10 osób które planowało zakup mieszkania, domu lub działki po prostu zrezygnuje z tego zakupu. Osobiście znam człowieka który odroczył budowę domu z powodu wirusa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedna będzie, a jaka ma być?