Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Honda staranowała ogrodzenie i dachowała. Kierowca uciekł, zostawiając ranną pasażerkę  

Trwają poszukiwania mieszkańca Nałęczowa, który wczoraj doprowadził do groźnego zdarzenia drogowego. Gdy świadkowie wydostali go z rozbitego auta, wykorzystując zamieszanie uciekł w nieznanym kierunku.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 14:40 na ulicy Kombatantów w Nałęczowie. Dachował tam samochód osobowy. Świadkowie natychmiast powiadomili służby ratunkowe, a następnie ruszyli na pomoc osobom uwięzionym w środku rozbitego auta. Niebawem na miejsce dojechała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili puławscy policjanci, kierujący hondą mężczyzna, z powodu  niedostosowania prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wypadło z drogi, staranowało ogrodzenie pobliskiej posesji a następnie dachowało. Zanim dotarli ratownicy, świadkowie wybili szybę i wydostali kierowcę na zewnątrz. Ten wykorzystując zamieszanie, oddalił się z miejsca zdarzenia.

Podróżująca z nim pasażerka została przetransportowana do szpitala. Na szczęście okazało się, że 22-latka nie doznała poważniejszych obrażeń ciała. Jak wyjaśniał mam Marcin Koper z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, funkcjonariusze już ustalili tożsamość kierowcy. Jest nim młody mieszkaniec Nałęczowa, trwają jego poszukiwania.

2017-01-02 14:02:27
(fot. OSP Nałęczów)

37 komentarzy

  1. Janusz
    Odpowiedz

    Podobno był tak zjarany że gdy wyszedł z auta krzyczał: ” Jeszcze kawałek, jeszcze kawałek i będę w chałupie” Kawałek czasu później czmychną borami, lasami i kniejami w nieznane, w oddali bladł jego chiński tatuaż i nadzieja na happy end…

    1. baska
      Odpowiedz

      zjarany to ty komentarz pisałeś….. zmniej dawkę bo po IP cie znajda i bedziesz mial wjazd na chate po takich komentach

    2. pokoj
      Odpowiedz

      Nie wplatujmy juz w to maryski , to zwyczajna ludzka glupota POKOJ 🙂

  2. Widz
    Odpowiedz

    Pomyliłem się, przepraszam. Chce cofnąć swój komentarz

  3. Jarząb
    Odpowiedz

    Głupek uciekł nie pomagając pasażerce. Na jedno to dobrze, przynajmniej teraz pokryje koszt leczenia i ogrodzenia – bo ubezpieczyciel wypłaci odszkodowania i pociągnie z dojnej krowy regresem – a tak poszło by z OC. Prawko powinni zabrać dodatkowo dożywotnio.

    1. w
      Odpowiedz

      widzę że o wypłacaniu odszkodowania to ty nie masz bladego pojęcia….

  4. wujek Kleofas
    Odpowiedz

    Zbyt trzeźwy, dlatego zwiał. O pasażerkę się nie zatroszczył, bo jakby co, to zacznie podwozić jakąś inną – tego kwiatu pół światu.

  5. borsuk
    Odpowiedz

    pewnie miał ze 2,5 promila dlatego uciekł s[]l, szczęśliwego nowego…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy