Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Lublinie podsumował kontrole prawidłowości oznakowania owoców i warzyw, jakie prowadzone były w naszym regionie w trzecim kwartale b.roku. Sprawdzano, czy informacje wskazujące, że produkty te są polskiego pochodzenia, są zgodne z prawdą. Od lipca do września przeprowadzone zostały 34 kontrole, głównie w placówkach należących do dużych sieci handlowych. Cztery kontrole dotyczyły mniejszych sklepów, były one wynikiem informacji, jakie wpłynęły od konsumentów, którzy czuli się oszukani. Co ważne, wszystkie kontrole odbyły się bez uprzedniego zawiadamiania właścicieli obiektów handlowych.
Inspektorzy sprawdzili 284 partie świeżych owoców i warzyw, z których zakwestionowano 11 partii. Nieprawidłowości polegające na umieszczeniu nierzetelnej informacji dla konsumentów o kraju pochodzenia oferowanych owoców i warzyw, stwierdzono w 4 sklepach należących do dwóch sieci handlowych. W jednym ze sklepów w Chełmie pochodzące z Holandii papryka czerwona i seler, oraz hiszpańska marchewka, sprzedawane były jako polskie. Dodatkowo na wywieszkach kapusty, pietruszki i cebuli umieszczone było kilka krajów pochodzenia bez zaznaczenia właściwego. W przypadku cebuli, klient miał informację, że pochodzi ona z Polski, Niemiec, Holandii, Francji, Egiptu, Macedonii Północnej, Grecji, Nowej Zelandii oraz Turcji. W związku z tym inspektorzy wszczęli wobec właściciela sklepu postępowanie administracyjne.
W jednym ze sklepów w Krasnobrodzie zakwestionowano 2 partie świeżych owoców i warzyw. Pietruszka z Hiszpanii sprzedawana była jako Polska a pomidor oznaczono jako pochodzący z Polski lub Holandii. W tym przypadku skończyło się na mandacie w kwocie 500 złotych. Podobna sytuacja znajdowała się w sklepie w Tomaszowie Lubelskim. Klient kupujący czereśnie miał tylko informację, że pochodzą one z Polski lub Turcji a kapustę, że z Polski lub Niemiec. W Zamościu w jednym z kontrolowanych sklepów cebula była oznaczona, że pochodzi z Polski lub Holandii. Wobec handlowców również inspektorzy wszczęli postępowania administracyjne.
W trakcie prowadzonych kontroli sprawdzano nie tylko oznaczenia, lecz również weryfikowane, czy podany kraj pochodzenia jest zgodny z prawdą. W jednym z zamojskich sklepów sprzedawana jako polska marchewka, na fakturach widniała jako pochodząca z Włoch. Kierownik sklepu dostarczył jednak oświadczenie z hurtowni dotyczące zaistniałej nieprawidłowości. Zgodnie z nim na fakturze błędnie wpisano kraj pochodzenia „Włochy”, zamiast „Polska”. Dołączył również fakturę zakupową marchwi z krajem pochodzenia Polska.
Inspektorzy prowadzą teraz czynności w stosunku do właścicieli sklepów, w których stwierdzone zostały nieprawidłowości skutkujące wszczęciem postępowań administracyjnych. Za wprowadzenie do obrotu świeżych owoców i warzyw niewłaściwie oznakowanych krajem pochodzenia muszą się oni liczyć z nałożeniem na nich kar pieniężnych.
(fot. pixabay)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierownicy sklepów czy tez właściciele, powinni odpowiadać za oszustwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weźcie się za mięso. Cena surowej (często z nastrzykiem) szynki w sklepie 22 zł, a świnia w skupie 3,7 zł. A później ludzie dziwią się, że rolnikom się nie opłaca, jak do każdej sztuki dokłada, a produkcji nie może przerwać, raz : bo zobowiązania, a dwa: bo świni o wadze 60 kg nikt nie kupi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie ma zobowiązania rolnik, które obligują go do ciągłego zadłużania się? Pytam, bo akurat z hodowlą trzody chlewnej nie mam doczynienia, a zainteresował mnie ten komentarz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Otóż jak w każdej dziedzinie produkcji nie da się z dnia na dzień zmienić produkcji, z ketchupu na pastę do zębów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W pełni zdaję sobie sprawę, że jest pewien cykl produkcyjny i często taniej jest go dokończyć ze stratą niż przerwać w trakcie. Tak samo ze zmianą profilu hodowli, najpierw trzeba zamknąć jedną, a dopiero przejść na inny inwentarz.
Mnie zastanawiało tylko, co autorka miała na myśli pisząc „zobowiązania”. Jeśli chodziło o to o czym napisałeś, to ok.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem co Ola miała na myśli ,,zobowiązanie”, być może jakieś umowy z ubojnią na dostarczenie kilku czy kilkunastu ton żywca w jakimś okresie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sama chemia opryski pomidorów 3 razy dziennie pomidory z Holandii świecą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szczególnie „ujeło ” nie to stwierdzenie : ” Co ważne, wszystkie kontrole odbyły się bez uprzedniego zawiadamiania właścicieli obiektów handlowych.”.Rozumiem ze skoro to tak podkreślono ,to wczesniej standardem bylo coś takiego ;” Dzień dobry ,proszę jutro spodziewać się niezapowiedzianej kontroli ,do widzenia i do zobaczenia „
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oczywiście że tak było. Nie wiem czy wiesz że sanepid na przykład cały czas umawia się na kontrole.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobra 🙂 Tylko jakiej niezapowiedzianej skoro już od prawie miesiąca trąbią o tym wszystkie media. Ale przeciez pracownicy i kerownictwo sklepów nie ogląda TV, nie słucha radia, nie czyta informacji, to skąd biedni mieli wiedzieć 🙂
Niech sie jeszcze wezma za błędne ceny przy produktach, albo ich całkowity brak, to bardziej po kieszeni może polecieć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miałem to samo napisać. Zapowiedziane kontrole… Żart
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tak samo jak z BHP na budowach. Panowie, jutro inspekcja. Kaski itp, itd… Ci na „czarno” nie wychodzą z kanciapy….