Towarzystwa dla Natury i Człowieka oraz kolektywu Górki Czechowskie Wietrznie Zielone, informuje, że 3 grudnia 2018, skierowało pismo do Arkadiusza Iwaniuka, Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, w sprawie podjęcia zdecydowanych działań, zmierzających do realnej ochrony stanowisk chomika europejskiego na Górkach Czechowskich w Lublinie. Do pisma dołączono przeprowadzoną inwentaryzację gatunku na wspomnianym terenie.
Górki Czechowskie to obecnie największa i jedna z ostatnich ogólnodostępnych enklaw zieleni w obrębie gęstej zabudowy miejskiej północnej części Lublina, zamieszkałej przez ok. 100 tys. Lublinian. Jest to obszar o ponadprzeciętnych walorach ekologicznych, przyrodniczych i krajobrazowych nie tylko w skali miasta.
Zgodnie z aktualnym Studium Zagospodarowania Przestrzennego z roku 2000, Górki Czechowskie przeznaczono na „ogólnodostępny park miejski z rezerwatem przyrody”. Autorzy późniejszych opracowań naukowych oraz inwentaryzacji zgodnie podkreślali wysokie walory przyrodnicze tego terenu, wymieniając liczne chronione gatunki flory i fauny oraz sugerując konieczność pozostawienia go w aktualnym stanie lub wprowadzenie różnych form ochrony, w tym ochrony czynnej.
Jak informują członkowie Kolektywu Górki Czechowskie Wietrznie Zielone, na terenie Górek Czechowskich doszło do naruszenia zapisów Studium i ochrony w ramach ESOCH, jak: zasypywanie wąwozów, wycinkę drzew, niszczenie roślinności i stanowisk rzadkich roślin i zwierząt. Naruszenia te były na bieżąco zgłaszane do różnych wydziałów Urzędu Miasta i RDOŚ.
– W roku 2015 zasypywano wąwozy lessowe gruzem i odpadami z budowy ulicy Poligonowej, a w roku 2016 zasypano odpadami ziemnymi teren „strzelnicy” będącej stanowiskiem rzadkiego motyla – czerwończyka nieparka i chomika europejskiego. Pomimo monitów władze i instytucje odpowiedzialne za ochronę przyrody reagowały na tyle nieskutecznie, że nie zmieniły nastawienia inwestorów do zasad ochrony przyrody Górek. Aktualnie na terenie Górek realizowana jest inwestycja LPEC naruszająca strefę ESOCH i bezpośrednie sąsiedztwo granicy planowanego rezerwatu. Obecnie, wolne od zabudowy działki, obejmujące powierzchnię ok. 105 ha są własnością spółki deweloperskiej „TBV inwestycje” z Warszawy. Prowadzone w ostatnich latach prace nad nowym Studium, odbywały się pod presją dewelopera, a przyjmowane rozwiązania wychodzą naprzeciw interesom prywatnym, a nie interesom wspólnym obywateli. Deweloper planuje zabudowę Górek osiedlem, ok. 150-200 bloków przeznaczonych dla ok. 12 tys. osób. Realizacja inwestycji doprowadzi do całkowitej utraty walorów i znaczenia całego obszaru w ekosystemie miejskim – czytamy w przesłanym do nas mailu.

W związku z tym na terenie Górek Czechowskim przeprowadzono kontrolę i wyszukiwanie miejsc występowania rzadkich gatunków roślin i zespołów roślinnych, obserwacje ptaków i motyli.
– Przeprowadziliśmy również badania liczebności chomika europejskiego – gatunku ważnego z punktu widzenia ochrony obszaru, który dotychczas nie był dokładnie zinwentaryzowany. Zbieraliśmy doświadczenia, pozwalające na renaturyzację terenu w przyszłości, między innymi usuwaliśmy inwazyjną nawłoć na murawach kserotermicznych, prowadziliśmy obserwacje tempa i warunków odtwarzania naturalnej roślinności w miejscach opanowanych przez roślinność inwazyjną. W aspekcie społeczno-historycznym i kulturowym, zebrane przez nas (grupę mieszkańców) relacje świadków wskazują, że na terenie Górek znajduje się kilka zbiorowych mogił Polaków zamordowanych w okresie II wojny światowej i później, które nie zostały dotychczas poddane badaniom. Szczegółowe informacje przekazaliśmy lubelskiemu oddziałowi IPN – informują przedstawiciele Kolektywu.
Mieszkańcy złożyli kilka – kilkanaście tysięcy uwag do nowego studium, w których wyrazili sprzeciw zabudowie Górek, a 4500 osób podpisało petycję w tej sprawie.
– Uważamy za niedopuszczalne uchybienie brak reakcji organów odpowiedzialnych za ochronę przyrody i środowiska na odbywającą się od kilku lat degradację przyrody Górek Czechowskich. Przed podjęciem jakichkolwiek działań planistycznych powinna być wykonana gruntowna i jawna ocena wpływu inwestycji na przyrodę terenu, na warunki aerosanitarne miasta, na gospodarkę wodną, w tym możliwości odprowadzania wód opadowych przez zlewnię Czechówki. Oczekujemy od odpowiednich instytucji wykonania rzetelnego i jawnego bilansu społecznych, ekologicznych i ekonomicznych zysków i strat oraz zagrożeń wynikających z inwestycji. Prosimy także o dokładną analizę usług ekosystemowych generowanych przez Górki Czechowskie na rzecz ekosystemu miejskiego i mieszkańców oraz mieszkanek Lublina – apelują członkowie Kolektywu Górki Czechowskie Wietrznie Zielone.

Na biurko Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Lublinie trafiło pismo w sprawie inwentaryzacji chomika europejskiego na terenie Górek Czechowskich. Andrzej Szweda-Lewandowski Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, po zapoznaniu się z raportem z inwentaryzacji chomika europejskiego na Górkach Czechowskich skierował do Prezydenta Lublina pismo, w którym zwraca uwagę na fakt, że chomik europejski jest gatunkiem zagrożonym, a perspektywy zachowania tego gatunku w Polsce oceniane są jako złe.
W związku z tym szef GDOŚ zwrócił się do Prezydenta Żuka z prośba o uwzględnienie kwestii występowania chomika oraz innych chronionych gatunków roślin i zwierząt w trakcie prac nad Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania miasta.
W piśmie do prezydenta Lublina czytamy:
W nawiązaniu do pisma skierowanego do tutejszego Urzędu przez kolektyw Górki Czechowskie Wietrznie Zielone dotyczącego obecnych prac nad Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla Górek Czechowskich oraz występujących na tym terenie gatunków roślin i zwierząt objętych ochroną, przekazuję przedmiotowe pismo zgodnie z właściwością.
Odnosząc się do informacji w nim zawartych należy wskazać, że chomik europejski (Cricetus cricetus), który to jest objęty ochroną ścisłą zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2018 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. poz. 2183), jest gatunkiem zagrożonym.
Perspektywy zachowania tego gatunku na terenie Polski ocenie się jako złe i konieczne jest przedsięwzięcie działań mających na celu jego skuteczną ochronę. W tym miejscu należy nadmienić, że tutejszy Organ podjął czynności zmierzające do opracowania krajowego programu ochrony chomika europejskiego.
W związku z powyższym, zwracam się do Pana z prośbą o uwzględnienie kwestii występowania chomika europejskiego, jak i pozostałych gatunków zwierząt i roślin objętych ochroną w trakcie prowadzenia prac nad Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla Górek Czechowskich.
O tym ciekawym zwierzęciu pisaliśmy w 2013 roku. W rejonie Czechowa jeden z naszych reporterów natrafił na to ciekawe zwierzę. Chomik dał się wówczas sfotografować i sfilmować.
Chomik europejski, zwany również dzikim chomikiem polskim, przed kilkudziesięciu laty był często spotykany na terenie Polski, jednak przez ostatnie lata jego populacja tak drastycznie się zmniejszyła, że gatunek praktycznie wyginął, dlatego został umieszczony na Czerwonej Liście Zwierząt Ginących i Zagrożonych w Polsce.
(fot. wideo lublin112.pl)
75 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
TAK. SKUR….. JUZ BY CHCIELI NISZCZYC WSZYSTKO! SKUR.. ZNISZCZYLI POWIETRZE ALE Z PRZYRODA JESZCZE SIĘ NIE MOGĄ ROZPRAWIC. GNOJE PSUAR owe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyluzuj i weź na wstrzymanie. Poczytaj, pomyśl a dopiero potem rozpoznaj, kto jest za, kto przeciw zagospodarowaniu Górek i kto zatruł środowisko. Poza tym myślę, że przyroda, ożywiona i nieożywiona , nie będzie miała z ciebie pożytku. Żadnego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytajac wasze wpisy moze nie wszyscy ale wiekszosc to palanty i gamonie ile lat temu polowano.na zajce az wybito niemal.wsxystkie wiec trudno.dzis go.spotkac tak tez jest z chomikiem.ja mam.na polu ich cale stadko.i.minie przeszkadzaja ba maja nwet swa kawterke w zimie je dokarmian.i.sa to milutkie nikomu nie wadzace male gryzonie .w sumie jedt ich u mnie 30szt i jakos zyjemy w zgodzie mimo ze latem.na polu pracuja maszyny one juz do tego przywykly i jest super jak ktos chce z robic z lublina betonowy moloch to niech robi ale odbije mu to sie czkawka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziesiątki milionów hajsu tam leżą dla inwestorów a nie chomik. Uczucia się skończyły z romantyzmem…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Subaru, tak samo pewnie wierzysz w obietnice wyborcze ? za taki hajs jaki jest do wziecia za mieszkania na Gorkach, to tbv obieca nawet loty na ksiezyc. Jak to mozliwe ze dorosli ludzie wierza w takie bajki ? to smutne, bo budowa blokowiska na Gorkach to cos wiecej niz unicestwienie chomika, ale przecietny lubelski ignorant ma to nosie. Wazne ze billboardy sa ladne, reklama przyciaga wzrok i bedzie pieknie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W każdym z przewodników po Lublinie natknąć się można na informacje dotyczące ukształtowania terenu, fauny i flory, a także siły oraz kierunku wiatru. I na końcu takiej sekcji przeczytać można ze niestety na skutek ingerencji człowieka mogą być one osłabione. Niestety zanieszczyszczenie powietrza w Lublinie wzrasta tak samo jak zabudowywanie klinów napowietrzajacych, którym jest teren Górek Czechowskich/Poligonu.
Chomik Europejski,ktory na tym terenie był przed człowiekiem jest ratunkiem dla mieszkańców w w/w sprawie a na dokładkę wspaniałym elementem przyrody.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nareszcie się ktoś ocknął że zabudowuje się wszystkie tereny zielone na terenie miasta i to na wyścigi by nikt nie zdążył tego zblokować, pora przyhamować apetyt Pana Żuka .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prezydent Lublina niestety ugina się przed deweloperem. Przez siłę pieniądza i wzajemne powiązania towarzysko-biznesowe normalni mieszkańcy mogą stracić jedyny zielony teren na północy Lublina. Mimo, że pod zabudowę mieszkaniową jest mnóstwo innych miejsc, nawet w bliskim sąsiedztwie poligonu. Tyle, że tam deweloper nie zapłaci za ziemie 35zł/m2 tylko 500-1000zł. TBV kupiło teren bo miało ciche przyzwolenie miasta, w ciemno by nie kupowali terenów zielonych.
A ten park który reklamują to mieszkańcy zobaczą jak świnia gwiazdy.
Budowa bloków na powierzchni 1ha trwa ok 2 lat. Hektarów do zabudowy deweloper chce mieć 30ha. Teren zapewne rozparceluje i sprzeda inny m mniejszym deweloperom bo sami nie udźwigną takiej inwestycji.
Tam będzie plac budowy przez najbliższe 30 lat.
Żadnego parku TBV nie wybuduje, tak samo jak inni deweloperzy nigdy nie spełnili swoich obietnic.
Prezes sam wypowiadał się, ze temat parku to odległa przyszłość, najpierw bloki. Możecie sobie pomarzyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To prawda. Większej krzywdy miastu, ludziom i naturze nie da się tam zrobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale dzik ! :O
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następny będzie Błękitek Niekopułek i Miodogrzmot Samorączek. A na końcu ekociołki wyciągną z rękawa Glistkę Neiwydymkę. Parodia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzięki za ten artykuł! Na reszcie jakieś fakty i informacje a nie czcze manipulacje jak w kurierze czy dzienniku! Super, ze mieszkańcy się łącza przeciw bezmyślnemu i niekontrolowanemu zagospodarowywaniu miasta na lapu capu. Jeśli te górki są rzeczywiście tak cenne to jak doszło do tego, ze miasto ich nie broni? Prezydent ma różne instrumenty by politykę mieszkaniowa kształtować. Terenów pod zabudowę w Lublinie pod dostatkiem. Po kiego czorta budować na terenie najcenniejszym? Lublin miasto abstrakcji..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hektary 1,5 metrowych chwastow – to ma byc najcenniejszy teren Lublina w/g Eli… gratuluje!zycze milych spacerow po tych gorkach.gdzie byli ekolodzy zanim ta warszawska firma nie wykupila gruntow?zaczynam sie zastanawiac czy swojej kocicy zakladac kaganiec przed wypuszczeniem na dwor bo jak zadusi takiego chomika to bede mial sprawe w sadzie i dostane grzywne z 50tys …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Artur – jesteś chyba z dalekiego zaścianka, skoro nie doceniasz Górek Czechowskich – mieszkam w okolicy od początku lat 80-tych i nie wyobrażam sobie zabudowy tego terenu. Całe to pierdzielenie o śmietniku jest tylko propagandą dewelopera, który chce zarobić. Deweloper kupił teren od wojska i specjalnie go zapuszcza, coby mieć argument w negocjacjach – wcześniej była tam równo przystrzyżona trawa, wojsko dbało… Obecny właściciel nie mając prawa do zabudowy chwyta się brzytwy i sieje zamęt, coby za głosem nieświadomych ludzi przekształcić Górki w teren pod zabudowę… pzdr