Znane są już wyniki finansowe spółki Ursus za 2018 rok. Tak jak przewidywało wiele osób, sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu. Choć publikacja pełnego sprawozdania finansowego zaplanowana jest na 25 kwietnia, to wiadomo już, że strata netto za ubiegły rok wynosi 104,6 mln zł. Co ważne, kwota ta dotyczy samego Ursusa, bez spółek zależnych m.in. Ursus Bus. Warto przypomnieć, że rok wcześniej strata wynosiła 4,4 mln zł.
Co więcej, Ursus informuje, że nie ma już możliwości zaciągania zewnętrznego finansowania w bankach i innych instytucjach. Dodatkowo musi płacić kontrahentom z góry za zamawiany towar. To ma być jednym z problemów utraty płynności finansowej przez spółkę. Główna strata ma zaś wynikać z systematycznego spadku przychodów ze sprzedaży ciągników i maszyn rolniczych. Dotyczy to zarówno rynku krajowego jak też eksportu. Kolejnym problemem, na który wskazuje spółka, jest spowolnienie realizacji kontraktu z tanzańskim kontrahentem National Development Corporation.
Same przychody ze sprzedaży w ubiegłym roku wyniosły 86,7 mln zł. Jest to spadek w stosunku do 2017 roku aż o 66 proc. Wszystko to przełożyło się na znacznie niższą rentowność produktów i sprawiło, że przychody w żaden sposób nie są w stanie pokryć stałych kosztów produkcji. Ursus zaznacza, że dane te mają charakter szacunkowy i mogą ulec zmianie.
(fot. Ursus)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lewactwo nas sprzedało , teraz to trzeba zaczynac wszystko od poczatku ,wbrew zachodowi , niemiaszki i żabojady prawie nas zniszczyły…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie zapomnij o wszawej PO
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko w tym kraju co nasze trzeba puścić z torbami. Szkoda słów Polacy dawno sprzedali się zagranicy. Sama mentalność w umysłach zakorzeniona w PRLu ze zagraniczne to lepsze…nic bardziej mylnego polskie produkty są wysokiej jakości ze zachodowi brakuje bo nas więc tak bardzo im zależy na zniszczeniu polskich towarów i niewygodne konkurencji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwłaszcza trolejbusy/autobusy ursusa to najlepsza jakość światowa że do każdej dostawy trzeba naliczać karę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to widzisz pan, panie Polak – nie wystarczy coś dobrego wyprodukować, trzeba to jeszcze sprzedać i to w konkurencyjnej cenie.
Weź pan na ten przykład nasze dobre (bo polskie) jabłka… są droższe niż te przywleczone z drugiego końca świata i wcale nie lepsze bo polskie, ale za to droższe, bywa, że od pomarańczy też.
I ze wszystkim co polskie tak jest – nie dość, że byle jakie, to droższe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie Polacy się sprzedali tylko polity sprzedały Polskę za koryto…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szo..? Niet mozet byt?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Da da. Zawtra budiesz na rabotie !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no to psikus a co z podukcją WSKi ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W takim stanie pozostaje wystawić spółkę na sprzedaż. Myślę że znajdzie się firma która kupi cały majątek spółki.
Tak to jest gdy polityka miesza się do gospodarki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przecież Ursus to głównie montownia, nie mają zaplecza produkcyjnego i tam nie ma czego przejmować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedynie nazwa… i to też kupiona.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jak ciuhland john deere. I reszta. Tylko nazwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na pewno jakość i terminowość dostaw nie miała znaczenia…