Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dziki w Lublinie czują się wyśmienicie. Jedne śpią w „legowisku” przy bloku, inne biegają stadem po ulicy (wideo, zdjęcia)

To, że dziki bardzo dobrze czują się w Lublinie wiadomo od dawna. Jedne zrobiły sobie legowisko w pobliżu bloku mieszkalnego, inne zaś swobodnie biegają po ulicach.

Problem z dzikami w mieście nasila się, a o sprawie informują nas Czytelnicy. Te zwierzęta tak dobrze czują się w Lublinie, że nawet zrobiły sobie „legowisko” w pobliżu jednego z bloków mieszkalnych w rejonie ul. Dożynkowej.

Inne z tych zwierząt zadomowiły się również na ogródkach działkowych, np. przy ul. Bluszczowej. Efektem ich bytności są zryte alejki i działki na terenie ogródków.

Kolejne stado dzików, w środę około godziny 22, biegło ulicą Willową w kierunku miasta. Nietrudno sobie wyobrazić skutki spotkania pojazdu osobowego z taką grupą dzikich zwierząt. Urzędnicy zapewniają, że prowadzą działania mające na celu odłowienie dzików bytujących na terenie miasta, m.in. do tego mają służyć odłownie.

O problemie pisaliśmy tutaj
Dziki sieją spustoszenie na terenie Lublina. Niszczą działki, zabijają psy, „niebawem podejdą pod ratusz”
Dziki zadomowiły się na ogródkach działkowych. Działkowcy zaczynają obawiać się o swoje bezpieczeństwo (zdjęcia, wideo)

(fot. wideo Kamil, Agnieszka)

41 komentarzy

  1. Krysia
    Odpowiedz

    Nie wyobrażam sobie co bym zrobiła widząc dzika przed sobą będąc gdzieś na mieście. Wystarczy, że ostatnio przez okno zobaczyłam dzika kręcącego się po podwórku to bałam się z domu wyjść.. Dopiero jak mąż przyjechał to rozłożył woreczki kunagone przy płocie i zamknął bramę. Minęło już kilka dni i jak na razie nie widać, żeby szwędały się koło posesji.

  2. '''
    Odpowiedz

    To są pewnie „Dziki+” dla Lublina 😉

  3. NIEDŹWIEDŹ, KTÓRY W ZIMIE NIE ŚPI :)
    Odpowiedz

    W TAJEMNICY WAM TU POWIEM,
    ŻE GRASUJĄ PO CZECHOWIE!
    ODKRYŁEM TEŻ, ŻE TA ,,ŚWINKA”
    LUBI WSCHODNIĄ CZĘŚĆ SŁAWINKA!
    🙂
    JAK ŻYĆ Z NIMI? MOJA RADA
    NIE WKURZAJ TEGO SĄSIADA!
    GDY GO WIDZISZ JAK GDZIEŚ BRYKA
    ZAMIAST KRZYCZEĆ- NAKARM DZIKA!
    BO WIADOMO, ŻE GDY ZIMA
    TO DZICZYZNA JEŚĆ NIC NI MA!
    🙂

  4. Monster
    Odpowiedz

    Na mełgiewskiej także spacerują,sam widziałem i jakoś rabanu nie robię z tego powodu

  5. Lu
    Odpowiedz

    Widzę lochy z marszu wracają.

    1. Dildo
      Odpowiedz

      Zgadza się, z marszu antymaseczkowych płaskoziemców.

      1. Po co Ci dildo???
        Odpowiedz

        Lubisz wkładać sobie?

  6. niejestemcebulakiem
    Odpowiedz

    Bluszczowa? No tak, postawić blok w szczerym polu, w zaroślach i dziwić się, że zwierzęta tam mieszkają… bardzo rozsądne. to trochę tak, jak wejść do lasu, zbudować szałas, a rano dziwić się, że obudzilo się pogryzionym przez mrówki, komary czy inne owady.

    1. p
      Odpowiedz

      każdy skądś pochodzi. moja rodzina mieszka w Lublinie od 3 pokoleń i nie czuję się ani gorszy od tych, co mieszkają od 5, ani lepszy od tych, którzy przyjechali wczoraj. sam mieszkałem w większych miastach jako „słoik” i się naczytałem na forach, że nie mogę parkować samochodu pod blokami na „przyjezdnych” rejestracjach, że mam pracować tam gdzie się urodziłem itp. (dziwne, bo wprost nie usłyszałem tego nigdy jeżdżąc autem na LU po Europie, w Warszawie mieszkając 6 lat).
      dlaczego nie przełożyć tej cudownej anty-słoikowej filozofii na wszystkie aspekty życia? po co podróżować turystycznie? po co odwiedzać znajomych/rodzinę? niech się spędza 100% życia tam, gdzie się urodziło!

      urodzenie się w średniej wielkości mieście to dla ciebie taki zaszczyt? jaki ty ciemny jesteś…

      1. p
        Odpowiedz

        przepraszam, dodało się nie w tym miejscu. to do innego komentarza!

  7. LU
    Odpowiedz

    Co poradzisz, ciągną dezerterzy od pługa do lubelskich bloków, aż strach. Dziki przy tym to pikuś ich liczebność na Botaniku to promil w stosunku napływowej ludności wiejskiej. 90 % współcześnie zamieszkujących Lublin ludzi nie pochodzi z tego miasta a co najwyżej jest drugim zamieszkującym tu pokoleniem.

    1. p
      Odpowiedz

      każdy skądś pochodzi. moja rodzina mieszka w Lublinie od 3 pokoleń i nie czuję się ani gorszy od tych, co mieszkają od 5, ani lepszy od tych, którzy przyjechali wczoraj. sam mieszkałem w większych miastach jako „słoik” i się naczytałem na forach, że nie mogę parkować samochodu pod blokami na „przyjezdnych” rejestracjach, że mam pracować tam gdzie się urodziłem itp. (dziwne, bo wprost nie usłyszałem tego nigdy jeżdżąc autem na LU po Europie, w Warszawie mieszkając 6 lat).
      dlaczego nie przełożyć tej cudownej anty-słoikowej filozofii na wszystkie aspekty życia? po co podróżować turystycznie? po co odwiedzać znajomych/rodzinę? niech się spędza 100% życia tam, gdzie się urodziło!

      urodzenie się w średniej wielkości mieście to dla ciebie taki zaszczyt? jaki ty ciemny jesteś…

      1. BOBI
        Odpowiedz

        Bardzo ładnie napisane.

  8. WielkiSZu
    Odpowiedz

    na zelwerowicza na wysokości stacji orlen goniła mnie locha kiedy biegałem. Gdyby nie barierka odgradzająca chodnik od trawnika to połamałaby mi nogi.

    1. Franzishek
      Odpowiedz

      A ładna chociaż?

  9. Kajfasz
    Odpowiedz

    Dziki w mieście jeszcze mi nie przeszkadzają, za to ludzi jest zdecydowanie za dużo. Nigdzie wyjść nie można, żeby nie trafić na całe ich stada.

  10. boratpolska
    Odpowiedz

    Ludzie to jednak ograniczone umysłowo istoty. Czekam na dzień w którym zwierzęta wparują do mieszkań, domów i powiedzą „wypie…”. Chciałbym minę zobaczyć tych ograniczonych umysłowo „ludzi”.

    1. Marcin
      Odpowiedz

      No ostatnio już dzicz po ulicy latała i krzyczała wyp…dalać tak,że może niebawem zmienią taktykę.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy