Przed kilkoma dniami informowaliśmy o sukcesie zawodników Kolarskiego Klubu Tandemowego „Hetman” Lublin na Igrzyskach Paraolimpijskich w Tokio. Marcin Polak z Michałem Ładoszem wywalczyli brązowy medal w wyścigu na 4 km na dochodzenie. Polacy walczyli z Francuzami Alexandrem Lloverasem i jego pilotem Corentinem Ermenault i uzyskali czas 4.07,850. Był to pierwszy medal dla Polskiej reprezentacji na tej imprezie sportowej.
Dzisiaj Polska Agencja Antydopingowa poinformowała, że brązowych medalistów podejrzewa się naruszenie przepisów antydopingowych. Chodzi o stosowanie erytropoetyny, która nie została naturalnie wytworzona przez organizm. Może to wskazywać na celowe oszustwo dopingowe. Jak podkreślono, próbki były analizowane przez dwa laboratoria akredytowane przez Światową Agencję Antydopingową w Warszawie i w Tokio, a także międzynarodowych ekspertów.
– Na podstawie długofalowego tworzenia profilu zawodników poprzez wykonywanie kontroli antydopingowych i wyników laboratoryjnych, a także na podstawie prowadzonego śledztwa przez Polską Agencję Antydopingową stwierdzono obecność zabronionej substancji w próbkach pobranych od obu sportowców – wyjaśnia Michał Rynkowski dyrektor POLADA.
Informacja o potwierdzonym w Tokio przypadku dotarła do Polskiej Agencji Antydopingowej wczoraj. W pierwszej kolejności dokonano wewnętrznej weryfikacji. Dzisiaj obu sportowców poinformowano o podejrzeniu naruszenia przepisów antydopingowych.
– Wcześniejsze wydanie wyników nie było możliwe, ponieważ mogłoby prowadzić do niesprawiedliwego oskarżenia kolarzy. POLADA współpracowała w tym zakresie z WADA, Międzynarodową Unią Kolarską, Międzynarodowym Komitetem Paraolimpijskim oraz ITA. Efekt tej długoterminowej i intensywnej międzynarodowej współpracy to kolejny dowód na to, że żaden dopingowicz nie może i nie powinien czuć się bezpiecznie – dodaje Rynkowski.
Teraz trwa oczekiwanie na wyniki analiz próbek B. Po wydaniu ostatecznej decyzji właściwych organów zawodnikom grozi odebranie tytułu brązowych medalistów Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio, a także 4 letnia dyskwalifikacja.
(fot. UM Lublin)
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj, tam niech się odwołuja po 500 razy, to sprawa kiedyś tam się przedawni.