Z dnia na dzień coraz więcej funkcjonariuszy policji przechodzi na zwolnienia lekarskie. O ile jeszcze na początku tygodnia oficjalnie informowano o 7 proc. absencji i braku jakiegokolwiek zagrożenia związanego ze zmniejszoną liczbą patroli, to obecnie nie jest już tak kolorowo. W czwartek chorowało już prawie 40 proc. policjantów z lubelskiego garnizonu. Warto jednak zaznaczyć, że ogólna liczba policjantów pełniących służbę w naszym regionie, to również funkcjonariusze, którzy pracują za biurkiem. Jeżeli chodzi o funkcjonariuszy, których spotykamy na ulicach, na zwolnieniach jest ich zdecydowana większość. Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni, tysiąc funkcjonariuszy poinformowało swoich przełożonych o braku zdolności do pełnienia służby w związku z chorobą.
Problem jest poważny, o czym mówi się już otwarcie. W Lublinie choruje praktycznie cały Wydział Ruchu Drogowego, podobnie w Puławach i Opolu Lubelskim. Dzisiaj służbę pełnili naczelnicy, którzy po pobraniu notatników służbowych i bloczków mandatowych obsługiwali kolizje i inne interwencje związane z ruchem drogowym. Jak informowali nas uczestnicy kolizji, zdarza się, że nawet po kilka godzin czeka się na przyjazd patrolu. Dodatkowo już w trakcie zgłaszania zdarzenia drogowego, sugerowano im, aby porozumieli się miedzy sobą bez udziału policji.
Podobny czas oczekiwania na patrol zdarza się w przypadku innych interwencji: zakłóceń porządku, awantur itp. Wszystko dlatego, że choruje nawet ponad połowa funkcjonariuszy pełniących służbę na komisariatach i w wydziale prewencji. Policjanci przyznają, że coraz trudniej jest z ciągłością służby. Dyżurni dokonują segregacji zgłoszeń i w pierwszej kolejności patrole są wysyłane na wezwania do pilnych interwencji, w których zagrożone jest życie lub zdrowie ludzkie. Trudna sytuacja jest w większości komend powiatowych w naszym województwie. Do pełnienia służby i wyjeżdżania na interwencje zaangażowani zostali wszyscy dostępni policjanci, łącznie z kadrą średniego szczebla i naczelnikami.
Tymczasem „psia grypa” nie jest jedyną chorobą, jaka bardzo szybko rozprzestrzenia się po całym kraju. Coraz częściej słyszy się o „czerwonce” czy też „zielonej zarazie”. Wszystko dlatego, że na zwolnienia masowo zaczynają przechodzić również funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Celno-Skarbowej. Związki zawodowe poinformowały, że w naszym regionie zachorowali prawie wszyscy funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Hrebennem, zwolnienia lekarskie dostarczyło także ok. 20 proc. załogi z Placówki Straży Granicznej w Hrubieszowie. Z kolei obecnie nie ma żadnych absencji w jednostkach Państwowej Straży Pożarnej w województwie lubelskim. Komendanci zostali zobligowani do codziennego raportowania stanu osobowego i liczby dostarczanych zwolnień lekarskich.
W kilku województwach występuje duży problem ze skompletowaniem minimalnej liczby strażaków do pełnienia służby w poszczególnych jednostkach. O pomoc poproszono nawet strażaków ochotników, jednak ci solidaryzując się ze swoimi kolegami, odmawiali przyjazdu na zabezpieczenie nie swojego terenu działania. Wiadomo już, że w tym roku nie ma większych szans, aby lubelscy policjanci pomogli w zabezpieczaniu marszu, który przejdzie 11 listopada w Warszawie. Z uwagi na fakt braku odpowiedniej liczby funkcjonariuszy, do tego celu z całego kraju odpowiednimi rozkazami ściągani będą funkcjonariusze żandarmerii wojskowej.
(fot. lublin112)
55 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest zamach stanu. Panie Prezydencie Duda. Czas na wojsko a zdrajców Rzeczypospolitej srogo ukarać. W Turcji szybko sobie ze zdrajcami poradzili. Niech Pan nie pozwoli, byśmy w 100-lecie Niepodległości, Jej nie stracili.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
taki zagorzały dudafanatyk, a tęsknota za ZOMO i WRONą bije z twej wypowiedzi, aż echo niesie po lesie
czyli rano „komuchów na drzewo”, w południe na sumę i do spowiedzi, a po obiadku wyciągniemy z szafy pałę na naszych przeciwników ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znasz inne wyjście? O ile dobrze pamiętam, w przeciwieństwie do ciebie. ZOMO I WRON wystąpiły przeciwko obywatelom własnego kraju. Zapewniam cię, że nie w jego obronie tylko przeciw. Anarchia i bandytyzm na ulicach ci się marzy? Nie wiem w jakim celu do tego wiarę mieszasz? Ci „Panowie” na Sztandar Rzeczypospolitej przysięgali chronić społeczeństwo a co wyprawiali? Podwyżki w wysokości minimalnej emerytury ich ozdrowiły?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobrze !!!! Pokażcie Brudzińskiemu że to sprzedajna Qr.wa !! Pis razem z Po grają na sprzedanie Polski makreli i putinkowi niech w końcu naród się obudzi !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Psy się poddały i ze skulonym ogonem właśnie się dogadali.