Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Chciała uchronić pieniądze przed „bandą dwunastu złodziei”. Wypłaciła 50 tys. złotych i wrzuciła do kosza na śmieci

Mieszkanka Radzynia Podlaskiego padła ofiarą oszusta podającego się za policjanta. Seniorka zmanipulowana przez niego w trakcie rozmowy telefonicznej, wypłaciła 50 tys. złotych z banku, a następnie wrzuciła je do kosza na śmieci.

Radzyńscy policjanci przyjęli wczoraj zgłoszenie o oszustwie na szkodę 80-letniej mieszkanki Radzynia Podlaskiego. Do kobiety zadzwonił na numer stacjonarny mężczyzna podający się za policjanta Wydziału Śledczego.

Oszust przekazał seniorce, że na terenie Radzynia Podlaskiego działa „banda dwunastu złodziei” i w trakcie ich zatrzymania doszło do postrzelenia policjanta, który obecnie znajduje się w szpitalu. W trakcie prowadzonej rozmowy, pytał seniorkę czy posiada w domu złoto, a także pieniądze w polskiej i obcej walucie.

Kobieta przekazała, że posiada pieniądze w banku. Rozmówca polecił 80-latce, aby tam poszła i wypłaciła gotówkę z konta. Twierdził, że w ten sposób zabezpieczy oszczędności przed grasującymi złodziejami. Kiedy oświadczyła, że zadzwoni na policję, w odpowiedzi od rozmówcy usłyszała, że się nie dodzwoni i to on może przekierować rozmowę.

Po chwili w słuchawce usłyszała inny męski głos, który potwierdził, że wszystko jest w porządku, a dzwoniący policjant rzeczywiście pracuje nad sprawą zatrzymania złodziei. W trakcie trwania dalszej rozmowy z „policjantem” seniorka podała mu swój numer telefonu komórkowego, na którym później toczyła się konwersacja.

Fałszywy funkcjonariusz poinstruował radzyniankę, aby udała się do banku, a następnie wypłaciła 50 tysięcy złotych i w kopercie wrzuciła je do wskazanego kosza na śmieci. Przekonywał ją, że te pieniądze należą do policji i przeznaczone są na schwytanie grasującej szajki złodziei.

80-latka postępowała zgodnie z wytycznymi. Po wyjściu z banku wrzuciła pieniądze do kosza. Przez swojego rozmówcę została poinformowana, że wieczorem przyjedzie do niej policjant, który sporządzi stosowne dokumenty. Gdy zgodnie z umową tego wieczoru nikt się nie zjawił, seniorka zdała sobie sprawę, że padła ofiarą oszustwa. Sprawą zajmują się radzyńscy policjanci.

(fot. pixabay.com)

24 komentarze

  1. Sukces rządu PiS
    Odpowiedz

    Dobrze że pieniądze do kosza wyrzuciła, bo i tak nie były jej potrzebne plus jak wytłumaczył jej policjant jej oszczędności nie należały do niej. Powinna więcej TVPis i Trwam oglądać.

  2. ☆☆☆⭐⭐⭐
    Odpowiedz

    Lubię czytać takie historie, niby biedna babcia na życie nie starcza, kasjerka musi wydać co do grosika a tu cyk 50k do śmietnika, kolejna 80k przez okno haha?
    A złodziejom się nie dziwie jak się daje tak się kraje (NIE POPIERAM)

  3. WAS
    Odpowiedz

    Jakiś nietypowy ten oszust. Nie kazał dzwonić na 997 bez rozłączania się, tylko od razu przekierował rozmowę?

  4. Apostazy Pierdółko Pierwszy (i ostatni)
    Odpowiedz

    Po mojemu to wina TVN’u i hasła które ta stacja promuje: „Warto pomagać”. :lol

  5. rysiu
    Odpowiedz

    Kajfasz ale wtedy gdyby to dzieci i wnuki rozparcelowały ,przynajmniej zostało by w rodzinie a nie poszło do obcych

  6. Dziadek z piaskownicy
    Odpowiedz

    Trudno się z taka skrajnością zgodzić, ale tak może być !!! 😆

  7. Zmarwiony
    Odpowiedz

    Co niektórych seniorów i nie tylko powinno się po przebadaniu psychologicznym ubezwłasnowalniać bo cofają się do wieku kilkuletniego dziecka i nie powinni stanowić o sobie i swoim mieniu

    1. WAS
      Odpowiedz

      Niektórym młodym też by nie zaszkodziło. Zwłaszcza amatorom „inwestycji” w kryptowaluty, kombinującym jak zarobić, żeby się nie narobić.

    2. Kajfasz
      Odpowiedz

      No tak. Dzieci i wnuki na pewno bardzo dobrze „zaopiekowałyby się” mieniem starszej osoby: konto by wyczyściły, mieszkanie sprzedały, a starca oddali do DPS-u :))

  8. ---
    Odpowiedz

    Co ci seniorzy z prowincji mają pod kopułami to historia , trociny albo powietrze. Ja pierd….

    1. Piotrek
      Odpowiedz

      To jeszcze nic, popisy dzisiejszych dwudziestolatków za 60 lat to dopiero będzie jazda.

    2. Cieee chorobaaaa !!!
      Odpowiedz

      Nie tylko tym z prowincji fermentuje pod deklami, moja (dzięki Bogu, już była) teściowa niby z miasta była, ale potrafiła ponad 3 tys. przemodlić odmawiając różaniec na audiotele w radiu z wieprzową twarzą.

  9. Franio
    Odpowiedz

    Jakie na forum współczucie i zrozumie dla oszukanej osoby.
    Ale gdyby babcię ktoś na pasach rozjechał, to cenzor wulgaryzmów by nie nadążał z kasowanie wpisów obrażających staruszkę.
    Zły kolor ubrania, kaptur na głowie, mogła poczekać, kierowca miał prawo się zagapić, itp.

  10. Marian
    Odpowiedz

    Kolejna, która nie potrzebowała a podzieliła się. Wszystko wina MOPSu, że ich nie ćwiczy, nie ostrzega, wina sołtysa, wójta, burmistrza….. i księdza! Wina sąsiada i kumoszki i wnuczka. No i na samej górze wina tego socjalistycznego ustroju co to emerytury wymyślił a nie opiekę przez rodzinę. Wychowanie w tradycji to potęga! A socjalizm każe się dzielić. Ofiara socjalizmu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia