Do wypadku doszło w sobotę po godzinie 10 w miejscowości Bychawka na trasie pomiędzy Lublinem a Bychawą. Na skrzyżowaniu w pobliżu szkoły zderzyły się trzy samochody osobowe. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący bmw młody mężczyzna jadąc w kierunku Lublina, na skrzyżowaniu podjął manewr skrętu w lewo. Wymusił jednak pierwszeństwo na jadącym do strony Lublina radiowozie.
Doszło do zderzenia aut, po którym radiowóz odbił się i uderzył jeszcze w mercedesa, który oczekiwał na wyjazd z drogi podporządkowanej. Na miej interweniowało pogotowie ratunkowe oraz policja. Dwaj funkcjonariusze zostali przetransportowani do szpitala. W chwili obecnej nie jest jeszcze znany ich stan ani obrażenia jakich doznali.
W miejscu wypadku prowadzone są czynności wyjaśniające zdarzenie. Rozbite pojazdy blokują cześć drogi. Wprowadzono ruch wahadłowy.
Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelnika na nasz telefon alarmowy. DZIĘKUJEMY!


(fot. lublin112)
2014-09-13 11:24:26
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tu się z Tobą zgadzam anoniie.W końcu się im należało i nie życzę im szybkiego powrotu do zdrowia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dwie osoby został ranne… hospitalizacja policjantów okazała się niezbędna, ze względu na ich stan trzeźwości! może by najpierw tak pasy zapięli?! pojazd uprzywilejowany nie oznacza, że jest niezniszczalny. nawet nie było śladów hamowania!!! a przy 40 km/h na pewno by się zatrzymali i nic by się nie stało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
skręcając w lewo w tą ciasną drogę przy szkole nie można nabrać dużej prędkości, tym bardziej jak jeszcze coś stoi na skrzyżowaniu z podporządkowanej, coś mi się wydaje że radiowóz mógł za szybko zbliżać się do bmw i dlatego koleś się przeliczył, myślał że zdąży. Wbrew pozorom i dookoła istniejącym zakrętom w tej miejscowości, można tam również rozwinąć dużą prędkość, może nie 130km/h, ale na pewno większą niż 50km/h