Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków wszczął postępowanie, którego celem jest objęcie ochroną konserwatorską dworca autobusowego przy al. Tysiąclecia w Lublinie. Obiekt ten został bowiem zaliczony do tych przykładów architektury, które należy chronić z uwagi na posiadaną wartość architektoniczną, historyczną i naukową.
Jak wskazuje Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków Dariusz Kopciowski, istotna jest przede wszystkim opinia społeczna. Głos obecnego pokolenia wskazuje zainteresowanie, aby dobre przykłady architektury modernistycznej pozostawić przyszłości.
Projekt dworca powstał w latach 60. XX w. Założenia były takie, aby stworzyć średniej wielkości budynek na potrzeby mniejszego miasta wojewódzkiego, jakim był ówczesny Lublin. Miał on jednak stanowić wizytówkę miasta, którego władze pragnęły promować miasto nie tylko będące znakomitym zabytkiem, ale także prężnie rozwijającą się siedzibą województwa, centrum akademickim Polski wschodniej i siedzibą nowoczesnych zakładów przemysłowych.
Na potrzeby budowy dworca przeznaczono plac o powierzchni 1 hektara. Lokalizacja jego powstania nie była przypadkowa. Przede wszystkim chodziło o dobre skomunikowanie, jakie stanowiła trasa W-Z, jak też położenie w pobliżu centrum oraz historycznie ukształtowanego miejsca, w którym Lublin witał przyjezdnych. Nie zapomniano też o komforcie podróżnych. Oprócz poczekalni powstały m.in. kiosk, ekspedycja bagażu, bufet, poczekalnia dla matek z dziećmi oraz toaleta.
Niebawem, gdyż już w przyszłym roku, dworzec przestanie pełnić swoją dotychczasową funkcję. Wszystko dlatego, że powstaje nowy obiekt w rejonie stacji PKP. Urząd Ochrony Zabytków już wcześniej proponował, aby budynek przy al. Tysiąclecia wpisać do rejestru zabytków. Spotkało się to jednak z negatywnym odbiorem zarządcy, czyli spółki Lubelskie Dworce.
Jakie będzie przeznaczenie tego terenu po oddaniu do użytkowania Dworca Metropolitarnego, na razie nie wiadomo. Faktem jest, że miejscowy plan zagospodarowania zezwala na stworzenie w tym miejscu hoteli, biurowców oraz placówek służby zdrowia. Tak więc teren jest atrakcyjny dla inwestorów.
(fot. LWKZ)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Straszy przed/pod zamkiem to otoczenie dworca- pawilony i stragany, samochody i autobusy, bród i smród. Galeria Centrum po liftingu wygląda całkiem ok, byc może z budynkiem dworca moze byc tak samo plus tereny zielone dla mieszkańców ale to koszt dla miasta które zapewne chętniej teren sprzeda .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmiechu warte , paranoja …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedronkę.Tylko Biedronkę tam zrobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmieszne po prostu ,jaki to zabytek …………
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Konserwator wódką się konserwował?? a może konserwy bardzo lubi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki to zabytek? … Zostawcie sobie ten komunistyczny szkielet ohydnie odlany z betonu jako pomnik szczytu technicznego prl. Już lepiej żeby taam trawa rosła niż niż to betonowe straszydło przed wspaniałym zamkiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie Nie Nie. Nie chcę tego mieć nawet we wspomnieniach!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten budynek jest taki wstrętny, śmierdzi ruskimi szczunami a posadzka przypomina mdłą masę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A lokalnych szczochów zróbcie kustoszami tego zabytku…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja bym tam zrobił panstwowy dom publiczny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i władza będzie Nas dymać………