Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Babin: Kierowca bmw rano odebrał prawo jazdy, wieczorem doprowadził do wypadku

Młody mężczyzna spowodował wypadek, w którym ranne zostały dwie osoby. Odpowie teraz przed sądem.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 22 w miejscowości Babin w gm. Bełżyce. Czołowo zderzyły się tam dwa samochody osobowe: bmw i seat. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący bmw młody mężczyzna, jadąc od strony Bełżyc, w wyniku nadmiernej prędkości, na łuku jezdni stracił panowanie nad kierownicą. Auto wpadło w poślizg i zjechało na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo zderzyło się z nadjeżdżającym z naprzeciwka seatem.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja. Jedna osoba podróżująca seatem i jedna jadąca w bmw, zostały przetransportowane do szpitala. Jak informują lekarze, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Obaj kierujący byli trzeźwi. Młody kierowca bmw jechał autem pożyczonym od ojca. Jak się okazało, uprawnienia do kierowania posiadał zaledwie od kilku godzin. Teraz za swoją brawurową jazdę i spowodowanie wypadku odpowie przed sądem. Przez blisko dwie godziny droga Bełżyce – Strzeszkowice była w miejscu zdarzenia całkowicie nieprzejezdna.

Informację o wypadku otrzymaliśmy od czytelników. Beata, Milena, Grzegorz, Mateusz, Piotr – DZIĘKUJEMY!

[map lat=”51.17654498501137″ lng=”22.332115173339844″]
Większy widok mapy


(fot. nadesłane – Piotr)

(fot. lublin112)
2014-12-24 01:17:12

127 komentarzy

  1. xxx bmw hahaha
    Odpowiedz

    BMW samochody dla tanich lanserów ze wsi

    1. Lolek
      Odpowiedz

      Zasiadaj osle do swojego golfa 3 i jedz na prime powyrywac wiesniaczki.

      1. Lolek
        Odpowiedz

        albo lepiej na komete muahhahahahaha

        1. johnny bravo
          Odpowiedz

          ty pewnie na rowerze jeździsz

  2. vvvv
    Odpowiedz

    Gówno wiecie, a się wypowiadacie. Po pierwsze prędkości nie miał dużej. Po drugie osobie z seata nic nie jest. Osobom z bmw również to po co piszecie w taki sposób jakby kierowca bmw wszystkich powybijał!? Miał włączone DSC i nikomu nie chciał się niczym popisać. Nie jest na tyle głupi by po odebraniu prawka odpieralać. Wszyscy od razu najeżdżacie na nieumiejętną jazdę czy brak wyobraźni ale nikt nie wie jak to dokladnie było więc się zamknijcie i skończcie gadać bo każdy zazdrosny tak bedzie [***]. To ze było ślisko po deszczu i piach na poboczu też nikt nie napisze bo od razu przecież ten kierowca bmw to idiota jak wy piszecie obrażając człowieka. Walnijcie się w wasze głupie łby i nie odzywajcie jak nie znacie prawdy tylko wierzycie w krótką informację, która została zamieszczona na tej stronie. Wy chyba nie macie wyobraźni pisząc takie rzeczy ! Tacy niby z was doświadczeni kierowcy to czemu nie patrzycie na inne przyczyny tego zdarzenia, a nie tylko piszecie bo to bmw bo gówniarz. To że was ciśnie zazdrość to się zamknijcie, a nie wam żal dupe ściska i krytykujcie wielcy znawcy sytuacji !!!!!!

    1. Krzysiek
      Odpowiedz

      Oj Oj Oj rozpłaczcie się i poskarzcie tatusiowi bo było mokrą i piasek na poboczu …. hahaha
      Tak prawda że 100 % wina i bezdyskusyjna kierowcy BMW co go tak bronisz !!! Brak umiejętności, doświadczenia plus zdecydowanie za szybko …. nie wiem czym to spowodowane ale zapewne ego kierowcy „mam prawo jazdy, mam BMW, jestem Pan i władca”
      Pretensje że mokrą i piasek na poboczu są poprostu śmieszne i dowodem na to że i kierowca tego Bmw i komentujący vvvv są tzw. „mistrzami prostej”

    2. Komentator
      Odpowiedz

      Ha ha będę zgadywał jechał 15km/h. Było ślisko i wogólole, wyniosło go na na pas przeciwległy przeznaczony dla ruchu z przeciwnego kierunku. Tymże pasem pomykał sobie seat który uderzył bmw wjeżdżające nagle na jego pas i prosto w niego, ha ha jak nic wina kierowcy seata 😀 już samo twoje tłumaczenie kierowcy bmw jest przyznaniem sie do jego porażki jako kierowca, a piasek, a mokro, a ślisko to tylko wymówka. Mam nadzieje że poniesie zasłużoną karę….

      1. e46
        Odpowiedz

        Nigdy niebede jeżdził na wozku o to możesz być pewiem 😀 pozdro
        A pozatym nie oceniaj ludzi jak ich nieznasz bo tylko siebie ośmieszasz

        1. Wox
          Odpowiedz

          Wiesz… czasem trafi się młody i szalony, który będzie jechał na czołówkę i nie wiele będziesz mógł zrobić. Jesteś zbyt pewny siebie, może umiesz świetnie jeździć, dużo ćwiczyłeś poślizgi, jeździłeś na torze, jesteś zawodowym kierowcą czy coś tam innego, ale tak naprawdę to o niczym nie świadczy jak się trafi inny kierowca łamiący przepisy i nie pozostawi możliwości reakcji.

        2. Komentator
          Odpowiedz

          Nie bądź taki pewny swoich umiejętności, bo ta pewność cie zgubi jak zgubiła tego wyżej w e60 też był pewniak he he nigdy nie znasz dnia i godziny „miszczu kierownicy” 😀 Jemu się puki co udało, trafił na mały samochód, tobie może się nie udać… Pozdro 🙂

    3. PREDICTER
      Odpowiedz

      ” To że was ciśnie zazdrość to się zamknijcie…”
      No szczerze powiem że nie zazdroszczę 😛

      Piach na poboczu? Z tego co widziałem to pobocze jest lekko utwardzone a po drugie to przecież on ma drogą jechać nie poboczem.

      Nie mówię że może jechał jak wariat ale da się zauważyć brak doświadczenia…

    4. elo
      Odpowiedz

      no popatrz – po deszczu a ślisko? cuda panie.

      1. Wox
        Odpowiedz

        Hm, no jak dokładnie było?

        To jakaś prywatna droga była, że tylko ten kierowca miał szczególnie trudne warunki i nie był w stanie pokonać tego zakrętu? Przez cały dzień chyba jechali tak samo, też w deszczu i to więcej niż jedna osoba… i jakoś tak trafiło, że ślisko było i piach na drodze tylko i wyłącznie dla niego i jeszcze go usprawiedliwiasz, no faktycznie cuda! Rozumiem, że jesteś rodzicem bezgranicznie wierzącym w słowa syna, ale chyba coś synalek tu kłamie. Nie jechał za szybko, a jednak pojechał prosto i tego samego dnia odebrał prawko, dziwne.

        To tak samo jak przez ul. Diamentową w Lublinie przejeżdża tysiące samochodów w ciągu godziny, a raz na jakiś czas spadnie troszkę deszczu, kolejne tysiące przejadą, a trafi się taki co walnie w słup i kogoś zabije …zazwyczaj w BMW. Jak to możliwe? Sarna nie wyskoczyła, tylko „ciut” za szybko jechał.

        1. vvvv
          Odpowiedz

          To, że jest wiele kierowców bmw, którzy faktycznie nie umiejętnie radzą sobie z prowadzeniem tego samochodu i często przyczyniają się do wypadków bo chcą się popisać nie oznacza to od razu, że każdy kierowca jest tak samo oceniany. Czy człowiek nie może sobie kupić bmw bo od razu jest, że wieśniak, że przyczyni się do wypadku. Ludzie weźcie się zastanówcie. Trzymacie się tego twierdzenia i zauważacie tylko te wypadki z przyczyny bmw. A jakoś nie robicie szumu jak byłby to inny samochód. Nikt pozatym nie mówi, że to nie wina bmw bo tak to bmw wjechało na przeciwny pas, ktorym jechał seat. Ale każdy myśli, że kierowca z bmki miał dużą prędkość. A tak nie było. Może faktycznie nie była ona dostosowana do warunków jakie panowały na drodze ale nie była też taka by mówić tu o kierowcy, że szybko jechał i chciał się popisać. Nikt tu nie tłumaczy kierowcy bmw bo jakby nie patrzeć wina leży po jego stronie. Ale nie doszło przecież do jakieś tragedii by tak najeżdżać na tego kierowcę. Gdyby faktycznie jechał tak szybko jak wszyscy z was podejrzewali napewno by skończyło się o wiele gorzej ale tak nie było więc chyba jednak nie był taki „najgorszy” bo z bmw za jakiego go uważacie. Napewno takie przeżycie nauczy tego człowieka, że trzeba jeździć ostrożniej ale nie można mówić tu o tym, że nie potrafił on jeździć bo go nie znacie, ale przecież łatwo jest oceniać innych na podstawie pechowej sytuacji i wyolbrzymiać całą winę.
          Wox : Byłeś tak ? Widziałeś sytuację? Myślę, że nie. Jeśli wcześniej jeździło tamtą drogą wiele osób to skąd masz pewność, że nikogo nie zniosło na przeciwny pas, a akurat nie jechał z przeciwnej strony żaden samochód. No właśnie tego nie wiesz więc nie mów, że tylko on jedyny tak nieumiejętnie jechał tą drogą.

          1. Wox

            „Ale każdy myśli, że kierowca z bmki miał dużą prędkość. A tak nie było. Może faktycznie nie była ona dostosowana do warunków jakie panowały na drodze ale nie była też taka by mówić tu o kierowcy, że szybko jechał i chciał się popisać. ”
            Jednocześnie potwierdzasz po czym sobie zaprzeczasz.
            Nie mówię, że w tym przypadku jechał 500 km/h, bo widać po zniszczeniach, że są nie wielkie i kierowcy hamowali. Jednak co by nie było w jakiś sposób go wyniosło na zakręcie, więc pewnie przyczyniła się prędkość, jeśli nie odpadło mu koło czy nic innego się nie stało, więc nie dostosował się do warunków jadąc zbyt szybko. Nikogo nie obchodzi czy jechał 55 km/h, 80 km/h czy 45 km/h, jechał zbyt szybko, bo go wyniosło na zakręcie i spowodował wypadek, a to nic przyjemnego – zwłaszcza w czasie świąt.
            Czyżby prawko robił jak była ładna pogoda i jeszcze nie wie co to deszcz? 😀 Jeszcze będzie śnieg.

  3. xsc
    Odpowiedz

    Malucha gówniarzowi było dać a nie jakieś bymw z dużym silnikiem

  4. Jay
    Odpowiedz

    Tu nie chodzi że BMW, tu chodzi że tylny napęd. Ktoś słusznie zauważył że przesiadka z kilkudziesięciokonnej Skodzianki na tylnonapędowe BMW to niezły przeskok – chłopaczyna pewnie chciał zredukowac i wyszło jak wyszło 🙂 Jak dla mnie BMW to ładne samochody, a że tak często się nimi rozbijają – to kwestia braku umiejętności jazdy na tylnonapędowcach.

  5. G
    Odpowiedz

    Jak zwykle niedo….any gnojek w bolidzie mlodziezy wiejskiej. Brawo , dobrze ze nikogo nie zabil….

  6. 256
    Odpowiedz

    Kurczę a tak się cieszył że zdał prawko…

  7. KierowcaBombowca
    Odpowiedz

    usuńcie tor z Lublina, bo po co kierowcy mają się uczyć na nim jeździć… Lepiej niech wyjeżdżają od razu na ulicę i tam świrują

    1. Lolek
      Odpowiedz

      Teraz to dopiero beda rzezac civiki zelazka na melgiewskiej 😀

  8. jacek277272
    Odpowiedz

    wyłączył imbecyl DSC i się popisywał. Mam BMW e39 mam DSC i naprawde jak sie dociśnie mocniej na mokrym to system zdlawi silnik i nie ma poślizgu. a tu zryty łeb wyłączył i oto skutki sa 111 dziewucha orgazma dostała jak walneli w drugie auto ??

  9. ANDRIU
    Odpowiedz

    Takim osobom to trzeba dawac samochod bez napedu bo jak widac z tylnim nie.daja rady

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy