W najbliższą środę otwarty zostanie drugi w Lublinie sklep sklep niemieckiej sieci Aldi. Obecnie w obiekcie, jaki powstał przy al. Spółdzielczości Pracy, w rejonie skrzyżowania z ul. Do Dysa, trwają ostatnie prace porządkowe, zaś na półkach ustawiany jest jeszcze towar. Jednak przedstawiciele firmy zapowiadają, że o godzinie 6 rano klienci będą już mogli odwiedzać sklep.
Jak wyjaśnia Eliza Polak, Kierownik Sprzedaży Aldi w Polsce, sieć konsekwentnie się rozwija, przez co posiada już sklepy w każdym województwie. Nowy obiekt w Lublinie został przygotowany zgodnie z nowym konceptem wizualnym marki, którego
motywem przewodnim jest świeżość, widoczna zarówno w sposobie aranżacji przestrzeni, jaki i asortymentu oraz jego ekspozycji.
Tradycyjnie już sieć stara się zachęcić klientów organizując z okazji otwarcia szereg promocji. Mają to być torby pełne produktów marki własnej, czy też bezpłatny poczęstunek z Foodtrucka. Do tego dochodzą atrakcyjne rabaty na niektóre z towarów.
Łączna powierzchnia nowego sklepu wynosi niemal 1,5 tys. m2. Pracę w nim znalazło kilkunastu pracowników. Pierwszy obiekt z tym szyldem w Lublinie został otwarty w drugiej połowie października przy ul. Sendlerowej. Wiadomo już, że firma ma w planach kolejne lokalizacje.
Jedną z nich jest Węglin, gdzie zarezerwowała już lokal w parku handlowym, którego budowa ma ruszyć wiosną. Powstaje też sklep na os. Nałkowskich. Zlokalizowany jest on przy ul. Romera, na wysokości pętli autobusowej.
(fot. Aldi/nadesłane/zdjęcie ilustracyjne)
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki „Aldik bez K” Ciekawe, czy mają w magazynach jeszcze stare napisy z naszych polskich sklepów, które przejęli za pośrednictwem słupa (Stokrotki) Wystarczyłoby odciąć K, chociaż czcionka się trochę nie zgadza 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tą różnicą że Aldi to niemieckie a aldiki przejął litwin. I na pewno się posłużą trzymanymi w piwnicy napisami. Nie ma to jak głos rozsądku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trochę się mylisz. Aldik powstał w Lublinie a nazwa była tak wymyślona żeby kojarzyć się z niemieckim „Aldi”.
Następnie Aldik został przejęty przez litewską grupę Maxima i to właśnie ta grupa kupiła Stokrotkę. Tak naprawdę to „Aldik” czyli grupa Maxima przejęła Stokrotkę. Nazwa „Stokrotka” została tylko dlatego, że to tych sklepów było więcej w Polsce. Gdyby więcej było „Aldików” zostałaby nazwa „Aldik” i mielibyśmy teraz ciekawą sytuację na rynku. Funkcjonowałby „Aldik” i „Aldi”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co ty chrzanisz? raz , że to sieć niemiecka, a dwa, to dosłownie zbudowali te nowe sklepy od nowa, nie było nic przejmowane
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koniec polskiego handlu. Wszystkie władze troszczyły się o polski handel.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak jesteśmy banustan pod zarządem nadzorczym i tak dalej to co się dziwisz. „Wolność” przyszła – innych do robienia z nami co im się podoba. Trzeba było bardziej pałować zdrajców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
TO samo miałem na myśli klikając w linka, a dokładniej to chciałem napisać Guten apetit 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo k’.. dobrze! Koniec z januszexami, mirkami i cwaniaczkami ze słomą w butach! Koniec ze zgnilymi jabłkami i śmierdzacym mięsem! Tańczę z radości!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak właśnie jest w Lidlu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Więc nawet jak kupisz syf, spróbuj zareklamować go w budzie na targu i w lidlu. Gdzie ci oddadzą kasę, a gdzie dostaniesz wiązkę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli chodzi o owoce i warzywa to niestety jakość jest na poziomie odpadu. Kilka lat temu było znacznie lepiej.