Alarm w Lubelskiem po uderzeniu drona przy granicy. Wojewoda zwołał sztab kryzysowy
05:15 29-09-2026 | Autor: redakcja
Informację o zdarzeniu przekazał w poniedziałek wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak poinformował, dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej w odległości około dwóch kilometrów od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Jednocześnie podkreślono, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
W reakcji na sytuację wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zwołał sztab kryzysowy. W posiedzeniu uczestniczyli również wicewojewodowie Wojciech Wołoch i Andrzej Maj.
Syreny alarmowe w całym województwie
W związku z zagrożeniem uruchomione zostały procedury bezpieczeństwa. Alarm ogłoszono na obszarze całego województwa lubelskiego.
– Syreny uruchomiono na terenie całego województwa – nie było powiatu, na terenie którego nie zostałyby one włączone. Decyzją komendantów ewakuowano także przejście graniczne Dorohusk – Jagodzin – miało to miejsce ok. godz. 16:50. Komunikat nakazujący uruchomienie alarmu pojawił się ok. godz. 17, zaś po kilkunastu minutach został odwołany – powiedział wojewoda lubelski.
Ewakuacja przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin rozpoczęła się około godz. 16:50. Kilka minut później przekazano komunikat dotyczący uruchomienia alarmu. Po kilkunastu minutach został on odwołany.
Podwyższona gotowość służb
Mimo odwołania alarmu służby pozostają w stanie zwiększonej gotowości. Szczególna uwaga ma być zwrócona na sytuację po ukraińskiej stronie granicy oraz napływające stamtąd komunikaty.
– Będziemy bacznie obserwować to, co się dzieje i śledzić komunikaty z terenu Ukrainy. Na ten moment, wszystkie procedury zadziałały zgodnie z przewidywaniami, podwoiliśmy także obsadę w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego – doprecyzował Krzysztof Komorski.
Jak zaznaczył wojewoda, w najbliższych godzinach służby będą pozostawały w stanie podwyższonej gotowości. W Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego zwiększono również obsadę, aby na bieżąco monitorować sytuację i reagować na ewentualne kolejne zagrożenia.

fot. LUW

fot. LUW
A smutny krzysiu schował się na siłce czy w solarce?
Raczej 1km od granicy, tak wynika z filmiku.
I co na tym posiedzeniu nowego powiedzieli?