Sprawa kradzieży opakowań kaucyjnych z pojemników należących do akcji prowadzonej przez druhów z OSP Żabce wywołała spore poruszenie. Strażacy prowadzą „Operację 4 Miliony”, której celem jest zebranie czterech milionów butelek i puszek. Pieniądze uzyskane z ich sprzedaży mają zostać przeznaczone na zakup nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego.
W kilku punktach Międzyrzeca Podlaskiego ustawiono specjalne pojemniki. Z trzech z nich skradziono zgromadzone opakowania. W jednym przypadku sprawcy dodatkowo uszkodzili kosz. Po otrzymaniu zawiadomienia policjanci rozpoczęli ustalanie osób odpowiedzialnych za kradzieże. Pomocny okazał się monitoring, który zarejestrował momenty działania sprawców.
Mundurowi ustalili, że w procederze uczestniczyli kobieta oraz dwóch mężczyzn. Jak już informowaliśmy, w ubiegłym tygodniu zatrzymana została 35-latka. Kobieta usłyszała nie tylko zarzuty związane z kradzieżą butelek, ale również dotyczące rozboju oraz kradzieży zuchwałej. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niej tymczasowego aresztowania. W sprawie zarzuty usłyszał również 32-latek, który odpowiada za kradzież z włamaniem.
Policjanci nie zakończyli jednak czynności. W trakcie dalszego postępowania ustalili personalia kolejnego podejrzanego. To 30-letni mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego.
Mężczyzna miał brać udział w kradzieży z włamaniem do metalowego kontenera na butelki zwrotne należącego do OSP. Do zdarzenia doszło na początku września przy jednym z międzyrzeckich sklepów. Sprawcy, chcąc dostać się do znajdujących się w środku butelek, uszkodzili zamknięty na klucz kontener.
To jednak nie jedyne zarzuty, jakie usłyszał 30-latek. Policjanci ustalili, że mężczyzna brał również udział w rozboju, do którego doszło pod koniec sierpnia w mieszkaniu pokrzywdzonego. Wcześniej uczestnicy spotkania wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie zaatakowali swojego znajomego, powodując u niego obrażenia ciała. Następnie zabrali mu gotówkę oraz telefon komórkowy.
30-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Jak ustalili śledczy, w ostatnim czasie odbywał już karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo. Mężczyzna został zatrzymany przez międzyrzeckich policjantów, a następnie doprowadzony do sądu. Wczoraj Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim, na wniosek policji i prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.
Za popełnione przestępstwa 30-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy kara ta może zostać zwiększona o połowę.
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
-Za co siedzisz?
– Za kradzież śmieci.
Xd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kradzież to kradzież, czego nie rozumiesz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale przestepstwo normalnie gang olsena
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak kraść to miliony jak Dawidek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To teraz będzie miał szacun pod celą. Wyrok za kradzież pustych butelek wzbudzi respekt wśród współwięźniów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma to jak szacunek wśród marginesu społecznego. Jest czego zazdrościć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te butelki powinny leżeć w sejfie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby odpuścili ten spawany pojemnik, to nie było by kradzieży z włamaniem, tylko zwykła kradzież poniżej 800 zł, czyli wykroczenie.
Idioci ukradli śmieci i sami sobie paragraf podnieśli..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ok, ale czy straż ma prawo zbierać i przechowywać odpady?