Do niecodziennego zatrzymania doszło w minioną sobotę na terenie powiatu lubartowskiego. Policjant z Zespołu do Spraw Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Powiatowej Policji w Parczewie, przebywając prywatnie w pobliżu jednego z cmentarzy, zwrócił uwagę na mężczyznę, którego wygląd odpowiadał rysopisowi osoby poszukiwanej przez organy ścigania.
Funkcjonariusz na co dzień zajmuje się ustalaniem miejsca pobytu i zatrzymywaniem osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości. Dzięki doświadczeniu zawodowemu rozpoznał człowieka, którym od lat interesowali się parczewscy policjanci.
Policjant obserwował poszukiwanego z ukrycia
Kryminalny niezwłocznie poinformował o swoich podejrzeniach naczelnika wydziału oraz dyżurnego jednostki. Następnie rozpoczął dyskretną obserwację mężczyzny, oczekując na przyjazd funkcjonariuszy pełniących służbę.
– Do czasu przyjazdu funkcjonariuszy pełniących służbę, z ukrycia bacznie obserwował zachowanie oraz miejsce, do którego typowany mężczyzna się udał – relacjonuje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.
Gdy na miejsce dotarł patrol kryminalny, policjanci przystąpili do sprawdzenia tożsamości obserwowanego mężczyzny. Weryfikacja danych potwierdziła, że funkcjonariusz będący poza służbą prawidłowo rozpoznał poszukiwanego.
Zatrzymanym okazał się 52-letni mieszkaniec gminy Sosnowica, który przez ostatnie siedem lat ukrywał się na terenie Niemiec. Do Polski przyjechał, aby spotkać się z rodziną oraz odwiedzić grób swojej matki, zmarłej przed laty.
Dziewięć miesięcy więzienia za niealimentację
Mężczyzna był poszukiwany na podstawie zarządzenia Sądu Rejonowego we Włodawie. Miał do odbycia karę dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo przeciwko rodzinie i opiece, a konkretnie za niealimentację, czyli uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego.
Nie był to jednak jedyny powód zainteresowania 52-latkiem ze strony organów ścigania.
– Ponadto poszukiwania zarządziła również Prokuratura Rejonowa w Lubinie celem ustalenia jego aktualnego miejsca pobytu – informuje mł. asp. Ewelina Semeniuk.
Wizyta w Polsce zakończyła się pobytem za kratami
Po potwierdzeniu tożsamości 52-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki, gdzie osadzono go w celi.
Na tym zakończyła się jego wieloletnia ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna trafił już do zakładu karnego, w którym odbędzie zasądzoną dziewięciomiesięczną karę pozbawienia wolności.
Zatrzymanie pokazuje, jak istotne w pracy policjantów zajmujących się poszukiwaniami osób ukrywających się przed organami ścigania są doświadczenie, dobra znajomość rysopisów oraz spostrzegawczość. W tym przypadku czujność funkcjonariusza nawet w dniu wolnym od służby doprowadziła do zakończenia siedmioletnich poszukiwań.
Źródło: Policja Parczew
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trafił już do zakładu karnego, gdzie odbędzie dziewięciomiesięczną karę pozbawienia wolności.
Czyli na następne Święto Zmarłych przybędzie jako wolny człowiek (!)
I tak mu dopomóż Bóg !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tak nie działa, otrzymał karę ale zaległości z odsetkami ma zapłacić, a jak nie zapłaci to otrzyma kolejny wyrok. Szkoda że tak sprawnie Policja działa w sprawach przestępstw przeciwko „rodzinie” – dzięki temu że takich gagatków nie brakuje to i roboty nie brakuje, a tych co działają w grupach przestępczych (wymuszają haracze, szantażują, mor..ją, kradną, dokonują oszustw itp) można zostawić w spokoju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te latynos w Polsce nie ma „święta zmarłych”, z Meksykiem ci sie pokićkało.