Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem na al. Witosa w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że samochód osobowy uderzył w wiadukt kolejowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca peugeotem kobieta poruszała się w kierunku Felina. Na prostym odcinku jezdni straciła panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi po czym uderzyło w betonowe filary wiaduktu.
Samochodem podróżowały trzy osoby w tym małe dziecko. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała. Obecnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające. Nie ma większych problemów z przejazdem.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zimno, pada, będzie ślisko. To jest tak proste, że kilkulatek zapamięta!
Ja wiem, że prawo jazdy można zdawać latem i nie czuć się pewnie zimą za kółkiem, ale się wtedy w zimie nie jeździ, jak się nie potrafi!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak trudni dostosować prędkość do warunków dla niektórych szoferów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjechali mistrzowie dróg. Kilkaset zdarzeń jednego dnia. Co jest trudnego w „boję się” „nie czuję pewnie”-nie jadę. Serio dopóki nie będzie trupa taki tłuk to zrozumie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pod wiaduktem kolejowym jest al. Witosa. Al. Tysiąclecia jest do Hutniczej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadza się.
Pozdrawiamy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To miejsce jest zgubne. Ile już tam było wypadków , nawet śmiertelne pamiętam . Tam musi być jakaś żyła wodna lub inny czort siedzi pod asfaltem i znosi tam człowieka na te filary nie ma ratunku !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
stawiam na pietnastoletnie amortyzatory i podkładki zamiast sprezyn.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może zbyt wolno tam jadą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja stawiam na wydawanie każdemu prawa jazdy po śmiesznym egzaminie. Bez żadnych badań potwierdzających predyspozycje. Ewentaulnie brak kar za korzystanie z telefonu w czasie jazdy dopóki nikt nie zginie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz szanowna pani powinna się zapisać do odtj na naukę poślizgu kontrolowanego i wychodzenia z niego , aby nie stwarzać zagrożenia dla innych… zresztą każdy kierowca po dwóch latach od zdania prawka powinien takie coś przechodzić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A przez pierwsze dwa lata powinien się rozbijać w zimie? Nie rozumiem powodu tej dwuletniej zwłoki.
Dla mnie takie testy powinny być zdane przed otrzymaniem uprawnień…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jest. Zawsze winna szybkość. Gdyby nie ta szybkość wypadku by nie było. Dobrze, że wiadukt się jeszcze nie zawalił. Gdyby był to obcokrajowiec to jeszcze można byłoby podejrzewać zamach na infrastrukturę krytyczną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś musi zginąć jak pod wiaduktem na Diamentowej, żeby pojawiły się bariery, podobna sytuacja jest w wielu miejscach np.: na Kunickiego nie dość że ciasne pasy to żadnych barier nawet na wlocie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W którym miejscu jest wiadukt kolejowy na al. Tysiąclecia ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nie ma barier energochłonnych przy wiadukcie oraz na pasie rozdzielającym jezdnie?
Jakiś czas temu samochód od strony Świdnika przeciął pas zieleni i zderzył się z jadącym w przeciwnym kierunku innym pojazdem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien być drut kolczasty i zapory przeciwczołgowe, to może na część kierujących by podziałało