Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Państwowa Agencja Atomistyki o sytuacji po przerwaniu tamy na zbiorniku Kachowka. „Skala uszkodzeń nie wpływa na stan bezpieczeństwa jądrowego”

Jak informuje Państwowa Agencja Atomistyki, przerwanie tamy na zbiorniku Kachowka nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla funkcjonowania elektrowni. Skala uszkodzeń nie wpływa na stan bezpieczeństwa jądrowego Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej (ZEJ). Nie ma obecnie zagrożenia dla Polski.

Systemy i komponenty ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego pozostają nadal sprawne. Dotyczy to przede wszystkim systemów chłodzenia (zarówno pierwotnego, jak i wtórnego), systemu elektroenergetycznego, systemów sterowania reaktorem oraz kontroli reaktywności. Ponadto wszystkie reaktory elektrowni zaporowskiej są w stanie wyłączenia.

Wyłączony reaktor

Wyłączony reaktor jest bezpieczniejszy ze względu na kilka czynników, a z nich najważniejszym jest zmniejszenie ilości ciepła, które trzeba odebrać z paliwa jądrowego. Od momentu wyłączenia ilość reakcji jądrowych, które normalnie w trakcie pracy reaktora zachodzą w paliwie jądrowym, drastycznie spada, co przyczynia się do zmniejszania ilości wydzielanego ciepła tzw. ciepła powyłączeniowego – po 1 sekundzie jest to ok. 8% ciepła wydzielanego w trakcie pracy reaktora, a po godzinie to mniej niż 2% . Dodatkowo do chłodzenia ZEJ woda nie jest pobierana bezpośrednio ze zbiornika wodnego Kachowka, a ze specjalnego zbiornika chłodzącego.

Państwowa Agencja Atomistyki pozostaje w stałym kontakcie z ukraińskim urzędem dozoru jądrowego (SNRIU) jak również z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej. Otrzymuje także szczegółowe informacje oraz komunikaty w ramach międzynarodowego systemu wczesnego powiadamiania o zdarzeniach radiacyjnych (USIE).

Stały monitoring sytuacji radiacyjnej

PAA stale monitoruje sytuację radiacyjną na terenie kraju 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Z uwagi na odległość elektrowni w Zaporożu od granic Polski, wynoszącą około 840 km w linii prostej, warunki atmosferyczne oraz fakt, że obecnie reaktory są w stanie wygaszania, w naszym kraju nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców oraz dla środowiska.

(fot. pixabay.com\ilustracyjne\źródło PAA)

16 komentarzy

  1. XXX
    Odpowiedz

    A co nas to obchodzi?

  2. bgfd
    Odpowiedz

    WANIA, to może sam zacznij ich tępić i wracaj na front!

    1. wania
      Odpowiedz

      Cały czas to robię, mam to w DNA !

  3. wania
    Odpowiedz

    Tępić barbarzyńskich orków jak najdalej od polskiej granicy

  4. Katamaran na asfalcie .
    Odpowiedz

    W tym kraju dowiedzenie się prawdy graniczy z cudem.

  5. Ksz
    Odpowiedz

    Dlaczego Ukraina ma elektrownie atomowe, a Polska nie ma? Proszę o pisanie odpowiedzi…
    (Tylko bez takich głupich odpowiedzi że Polski nie stać)

    1. Koco
      Odpowiedz

      Ksz, elektrownia jest Rosyjska ,bo to teren należący był do Rosji.

      1. WAS
        Odpowiedz

        Kiedyś była, ale nie rosyjska, tylko cececepowska. A CCCP już nie ma.

      2. UA
        Odpowiedz

        Kachowska Elektrownia Wodna – przepływowa elektrownia wodna na rzece Dniepr w Ukrainie, której tama tworzy Zbiornik Kachowski w mieście Nowa Kachowka. Jest ukraińska, a nie rosyjska, kup sobie nowszą mapę i nie pisz bzdur.

    2. Ted Ris
      Odpowiedz

      Bo Polska jest 100 lat za murzynami.

      1. Trzeźwiej myślący
        Odpowiedz

        Może Polska i jest za Afropolakami, ale my umiemy kupować drukarki do pieniędzy, (dzięki PiS’owi).
        A jak już sie te pieniądze ma te pieniądze, wiadomo… samoloty, czołgi, rakiety, parę elektrowni jądrowych (dla nas i „braci”, coś tam w „plusach” drgnie, „piętnastkę może uchwalą…
        Byle Tuska nie zechcieli wybrać..

        1. ##### tóska
          Odpowiedz

          tusk już był i okazał na co go stać – niech sp… na szczaw i mirabelki

    3. Dziadek ze Slamsowa
      Odpowiedz

      Ukraińcy elektrownie atomowe dostali w „spadku” po „bohaterskim” CCCP, sami byli i są zbyt leniwi, żeby takie zbudować. Będą czekać na „pomoc” z Polski.
      Od Kanadyjczyków kupimy np. 16, w Polsce wybudują 1-3, a reszta powstanie w Ukrainie, w ramach bratniej pomocy.
      A my zapłacimy.

    4. ##### tóska
      Odpowiedz

      niemiec nie pozwolił

  6. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    Niby przerwanie tamy na zbiorniku Kachowka nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla funkcjonowania elektrowni, ani dla mieszkańców całej Ukrainy, ale co bogatsi w wypasione fury, będą [***] do Polski.
    Na ten wszelki wypadek.
    Módlcie się żeby nie.

  7. Koco
    Odpowiedz

    Ale wpłynie na stan portfela naszego.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia