We wtorek 9 maja zaplanowana została kolejna akcja protestacyjna przewoźników. Tym razem zbiorą się oni w rejonie przejścia granicznego w Kukurykach, a dokładnie na drodze prowadzącej do terminalu w Koroszczynie. Przedstawiciele branży transportowej sprzeciwiają się bezczynności rządu wobec przejmowania rynku przez firmy z Białorusi i Ukrainy. Do tego dochodzi brak reakcji na złe traktowanie kierowców z Polski, co ma mieć miejsce na terenie Ukrainy. Mowa tu m.in. o bezpodstawnych nakładaniu na nich wysokich mandatów.
W proteście ma wziąć udział około stu ciągników siodłowych. Ich kierowcy wyjadą o godz. 10:00 z Łukowa, dołączą do nich kolejne pojazdy z Siedlec, Zbuczyna, Łosic, Radzynia Podlaskiego, Międzyrzeca Podlaskiego i Białej Podlaskiej. Sama pikieta ma się rozpocząć w południe. Zgromadzenie zostało zgłoszone do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, organizatorzy uzyskali też wszystkie niezbędne pozwolenia. Protest ma potrwać do godzin wieczornych.
Cały czas trwa też akcja protestacyjna na przejściu granicznym w Dorohusku. Przewoźnicy spotkali się również z wojewodą lubelskim, któremu przekazali swoje postulaty. Na razie nie zamierzają opuszczać tego miejsca. Ostatnio dołączyli do nich okoliczni rolnicy. Obecnie przepuszczają po pięć pojazdów w ciągu godziny.
(fot. Jakub Kursa/zdjęcie ilustracyjne)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo chłopaki! Łączcie sie z rolnikami i dajcie kopa w d. temu ukraińskiemu rządowi pisowskiemu. Jak słucham w radiu nazywanie tego, na co pozwolilo ministerstwo „kryzysem zbożowym” ,a nie antypolskim dzialaniem na szkode naszej gospodarki,to mnie aż trzęsie. Jak dowalić podatkami to potrafią,ale jak trzeba zrobic cos dla Polaków,to „mamy związane ręce”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciezko przewoznikom bedzie cos osiagnac, nie jestescie rolnikami. Rolnicy dostali 10 mld i siedza cicho, „…chlop jest pazerny…” slowa Kaczynskiego potwierdzily sie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj, traci elektorat jedynie słuszna partia, traci…
Jednak najgorsze w tym jest, że na przedwyborczym rynku, brak wystarczająco zdeterminowanych do przejęcia władzy i „naprawiania” tego, co PiS „zepsuł”, chyba będą musieli sami pić piwo, którego nawarzyli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co tam robi ban*derowski TIR?