Do wypadku doszło w czwartek około godziny 8 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na wysokości Młyna Krauzego samochód osobowy uderzył w metalowe bariery. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca opla poruszał się od strony Świdnika. Na łuku jezdni nie dostosowała prędkości do panujących aktualnie warunków, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, auto wpadło w poślizg i zjechało na pas zieleni, uderzyło w bariery, a następnie przewróciło się na bok.
Kierowcę przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku. Występują utrudnienia w ruchu.
(fot. nadesłane Michał, Marcin\lublin112.pl)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krzysio Bolciarz ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kierowca polski czy murzyński?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i znowu ten filar. Film by nakręcił z tego co widział i przyjął na siebie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieliśmy „rondo blacharzy”, które nie było rondem, mamy „rondo z pniakiem”Myślę, że dobrym byłoby nazwać ten fragment drogi „Zakrętem idiotów”. już kilka takich miejsc w kraju zostało ochrzczonych :).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapomniałem dodać. Może stały monitoring tego miejsca zamontować i puszczać filmiki z akrobacjami pajaców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Magiczne miejsce. Chyba żaden inny odcinek w Lublinie nie obfituje taką ilością cyrkowych akcji w wykonaniu podlubelskich głupków w ich ledwie nadających się do użytku gratach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boltissimo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze , że nikogo nie wiózł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od dawna wiadomo, że zakręt jest źle wyprofilowany. Ten kto zna, wie jak jeździć. Kto nie zna, jeździ jak mu fantazja pozwoli i efekty są jak na załączonym obrazku. Kilka dziurek w asfalcie, parę uskoków poprzecznych i po sprawie. Osobiście nie lubię tamtędy jeździć, ponieważ wiem że tamtędy większość to nawiedzeni pędzą na złamanie karku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak pędzą na złamanie karku to znaczy, że jezdnia jest tam zdecydowanie za dobra. potrzeba progi zwalniające zamontować, ale wykopanie dołków jest zdecydowanie tańsze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jakiś nowy wynalazek ? Dotychczas używano określenia: „stracił panowanie nad pojazdem”, a teraz staje się „modne”: „auto wypadło z jezdni” ?
Tak se jechał Bogu ducha winy, az tu nagle, auto wypadło mu z jezdni… a trzymany w prawej przedniej telefon nie wypadł mu z łapki ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytam z niedowierzaniem . Taki doświadczony kierowca z uprawnieniami do przewozu osób sprawując pieczę nad ich bezpieczeństwem i tak wylądował . To nieprawdopodobne żeby to on popełnił błąd .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A cóż to za doświadczenie? Zapewne prawo jazdy od ok 1 roku a samochód też raczej niedawno kupiony na potrzeby „taxi” zważywszy na wielokrotność nalepek kontrolnych na szybie. Stan techniczny też pewnie wiele do życzenia pozostawiał w samochodzie za wypłatę. Kolejna sprawa, że w tym samochodzie elektryczne wspomaganie kierownicy jest bardzo wrażliwe na ruch kierownicą, więc nie jest to auto do dynamicznej jazdy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kilka lat temu, para która jechała białym Reanult, miała wypadek w tym samym miejscu. Niestety nie mieli tyle szczęścia- on zginął na miejscu a ona długo walczyła o życie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I do kogo masz pretensje? Do zarządcy drogi, który prawidłowo ograniczył w tym miejscu prędkość, czy do dzbana, który siedział za kierownicą za szybko jadącego samochodu na zbyt zużytym ogumieniu/ zawieszeniu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W tym miejscu w ostatnich latach było wiele podobnych – choć nie zawsze tragicznych – wypadków. Wydawałoby się, że dla kierowcy powinno być oczywiste, że duży zakręt i mokra nawierzchnia to ryzykowna szarża przy prędkości przekraczającej dozwolone tamże 70 km/h (w przypadku oblodzenia wskazana wydaje się niższa prędkość). Niestety nie dla wszystkich jest to takie oczywiste, a bez wyobraźni i odpowiedzialności nietrudno o wypadek i tragedię…