W niedzielne popołudnie nad Zalewem w Chodlu spotkały się osoby, którym niestraszna jest zimna woda. Członkowie grupy „Iskrowe Morsy” postanowiły w nietypowy sposób wziąć udział w 30. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dzięki dużemu zaangażowaniu i gorącym sercom udało im się zebrać 2725,30 zł. Środki te trafiły do puszek wolontariuszy Sztab WOŚP w Bełżycach.
W pierwszej kolejności była rozgrzewka w rytm zumby pod okiem instruktorki, po której wszyscy wskoczyli do wody. Nie zabrakło też dodatkowych atrakcji. Były pokazy ratownictwa wodnego oraz pierwszej pomocy przedmedycznej, pokazy klubu karate oraz przejażdżki motocyklowe. Chętni mogli też skorzystać z sauny czy rozgrzać się przy ognisku.
Akcję zorganizowały „Iskrowe Morsy”, jednak jak podkreślają, dużą pomoc włożyły także Morsy i Foczki z Bełżyc, członkinie Koła gospodyń wiejskich w Chodlu „Chodelanki”, Motoraki z Chodla, Instruktorki Fitness, Lubelski Klub Karate Kyokushin, Grupa Pomocy Humanitarnej PCK Lublin a także strażacy z JRG w Opolu Lubelskim oraz z jednostek OSP z Gminy Chodel.










(fot. Iskrowe Morsy/nadesłane)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„lekarz” ahahahahahahhahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciepła woda ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko po zwolnienie nie przychodzić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już niebawem wszyscy będziemy morsować.
Dzięki Władkowi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
lublin był tam?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i tak PISwowscy złodzieje wam dołożą , brawo tak trzymać Polska się nie poddaje . i tak Doaldowi się oberwie to taka ich niemoc wobec chorych ….