Do kradzieży doszło pod koniec września tego roku na jednej ze stacji paliw w Białej Podlaskiej. Nieznany mężczyzna zatankował benzynę oraz gaz na łączną kwotę niemal 600 złotych, a następnie odjechał nie regulując rachunku. Zgłaszająca przekazała, że nieznajomy chcąc uniknąć odpowiedzialności za swój czyn usunął tablice rejestracyjne w osobowym oplu, którym podróżował.
Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu bialskiej komendy. Funkcjonariusze ustalili personalia mężczyzny podejrzewanego o kradzież. Okazało się, że jest to 26-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia.
W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami przyznał, że przyjechał na teren stacji paliw z zamiarem kradzieży, jednak, gdy dotarło do niego, że postąpił niewłaściwie zwrócił należną gotówkę. 26-latek usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Kradzież zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
(fot. pixabay.com)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gupi. A wystarczyło powiedzieć, że tablice zgubił, a nie zapłacił „przez roztargnienie”. Każdy sąd by go uniewinnił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie każdy zarabia jak działacze PiS i czasem trzeba szukać oszczędności. Jeden odmówi sobie jedzenia a drugi zaoszczędzi na paliwie bez płacenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się ciągle siedzi w domu na wolnym jako nauczyciel i nażeka że tyyyyyyyyle pracy to zawsze brakuje na paliwko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nażeka piszemy przez rz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nauczyciel a już idiota
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie, że nie ale nie każdy jest złodziejem jak ty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapłacił metodą na wnuczka, lub na policjanta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak zapłacił potem za tę benzynę? Wrzucił kasę do kosza na śmieci, czy co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znajomy opowiadał, że kiedyś tankował na trasie, ale żona zaczęła mu truć i tak się zdenerwował, że zapomniał zapłacić.
Ponoć jak tylko wyjechał na ekspresówkę to sobie uświadomił co zrobił i zatrzymał się na kolejnej stacji tej samej firmy i sytuację udało się opanować.
Kiedyś jak jeszcze był statoil na Kraśnickiej to pojechałem, zatankowałem i dopiero wtedy zobaczyłem kartkę, że z powodu awarii płatności kartą nie działają.
Bankomat przy myjni też wtedy nie działał, a gotówki ze sobą nie miałem.
Cały czerwony ze wstydu podszedłem do kasjera i powiedziałem co i jak. Zaproponowałem, że zrobię przelew, ale nie było takiej opcji.
Skończyło się na tym, że pan spisał moje dane z dowodu i wystawił wezwanie do zapłaty chyba następnego dnia, a musiałem być wtedy już w innym mieście.
Jak się zapytałem czy mogę z tym poleceniem zapłaty pojawić się w na konkretnej stacji w innym mieście, to okazało się, że mogłem.
Jeszcze tego samego wieczoru zapłaciłem na stacji statoila w innym mieście.
Od tamtej pory zawsze czytam kartki na dystrybutorach przed zatankowaniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masło maślane.
Czyli zatankował, uciekł, potem pojawił się i zapłacił, a stacja nie wycofała zgłoszenia ? Dobrze zrozumiałem, czy ktoś coś kręci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szkoda czytac ten belkot
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jaki on ma bak na benzynę i baniak na gaz że prawie 600zł wyszło?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy obecnych cenach paliwa nie trzeba wcale mieć dużego baku, żeby dużo zapłacić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do pasata b4 na pusty Bąk wchodzi za 500zl