Skwar leje się z nieba, a przed Wydziałem Komunikacji w Lublinie kolejka. Jest nowy budynek, ale zostały stare, stałe obrazki związane z petentami przed tym Wydziałem, oczekującymi na załatwienie swoich spraw. Początkowo można je było tłumaczyć pandemią, obawą o zdrowie urzędników i sposobem załatwiania formalności poprzez skrzynkę, do której wrzucało się dokumenty. Obecnie, jak tłumaczy miasto, od 7 czerwca została w pełni przywrócona bezpośrednia obsługa klientów. Niestety petenci dalej muszą swoje wystać, aby cokolwiek załatwić. Co takiego więc sprawia, że ustawiają się takie kolejki?
– Mam 4 auta za tydzień do zarejestrowania. Spędzę tu kilka dni chyba. I jeszcze nic od ręki nie idzie załatwić. Tylko, jak złożysz wniosek to czekasz 10 dni, aż ktoś oddzwoni. A potem przy odbiorze dowodu kolejne czekanie. Kolejka do złożenia wniosku. Kolejka po odbiór dowodu miękkiego. Kolejka po odbiór dowodu twardego, składa się z dwóch kolejek, najpierw kolejka, żeby cię w puścili po numerek, potem kolejka właściwa z numerkiem. Półtora miesiąca trwa, aż dostaniesz twardy dowód. A teraz trzeba mieć wszystko przerejestrowane na czas, bo inaczej kara. Ja nie śpię w nocy, jak muszę tu przyjechać. 3 razy do jednego auta. 4 auta to 12 wizyt – relacjonuje Czytelnik sposób działania Wydziału Komunikacji.
Dodaje również, że przyjeżdżając autem do tego Wydziału, należy liczyć się kosztami w postaci wykupienia odpowiedniego biletu za parkowanie, albo biegania, co chwila z kolejki, żeby dopłacić do już kupionego, bo na nim kończy się czas parkowania. Czytelnik nie narzeka na jakość obsługi, bo urzędnicy są bardzo mili, ale nie może pojąć, dlaczego jest taki dramat organizacyjny i tyle trzeba na wszystko czekać.
– Wydział Komunikacji dziennie obsługuje około 550 osób w zakresie rejestracji pojazdów i praw jazdy. Tylko dzisiaj (15 czerwca) do godz. 13.00 obsłużonych zostało 110 osób rejestrujących pojazdy, a także obsłużono 40 zgłoszeń zbycia pojazdu, 120 odbiorów dowodów rejestracyjnych, 90 spraw z zakresu praw jazdy, 38 z zakresu profilu kierowcy i wykonano 15 adnotacji w dowodach rejestracyjnych. Obecnie obserwujemy wzrost liczby załatwianych spraw związanych z rejestracją, zbyciem lub nabyciem pojazdów. Jest to typowe zjawisko dla letnich miesięcy roku, wakacji oraz urlopów, kiedy znacząco wzrasta liczba kupowanych samochodów – tłumaczy Monika Głazik z Urzędu Miasta Lublin.
Suchej nitki na Wydziale Komunikacji nie pozostawiają użytkownicy sieci pisząc opinie pod wizytówką urzędu, znajdującą się w na stronie Google.
– W porównaniu do innych placówek np. gminy Niemce, gdzie sprawę się załatwi dosłownie w 15 min. Wydział Komunikacji w Lublinie to paranoja. Powinni wpuścić normalnie ludzi do środka, obostrzenia są na tyle uchylone, że na daną chwilę może wszystko funkcjonować. Jak przed epoką covida, ale widocznie oni nie wiedzą, co się dzieje poza urzędem. Że można zjeść już w restauracji, pójść do kina, na siłownię, na basen, ale lepiej się zamknąć i trzymać ludzi przed drzwiami. 90% zrezygnuje od stania w pełnym słońcu, a urzędnicy mają mniej pracy. Nie polecam – czytamy w jednej z opinii sprzed tygodnia.
Trzy dni temu zaś kolejny z internautów napisał
– Dramat organizacyjny! Ktoś, kto tym wydziałem zarządza powinien być dawno zwolniony!!! Nie ma możliwości umówienia się na konkretną godzinę, nie ma możliwości załatwienia sprawy zdalnie. Jest tylko jedna możliwość – trzeba stać na słońcu w długiej kolejce. Na stronie lublin.eu informują, że w pracują w poniedziałki i wtorki do g. 17, zwolniłem się z pracy i nic nie załatwiłem, ponieważ pracują do g. 15.
– 7 czerwca została w pełni przywrócona bezpośrednia obsługa klientów. Od tej pory dokumenty nie są już przyjmowane do pojemnika. Sprawy załatwiane są na bieżąco, poprzez bezpośrednią obsługę interesantów. Jednocześnie część pracowników Wydziału załatwia sprawy złożone jeszcze za pośrednictwem urny. Szacujemy, że do końca tego tygodnia zakończymy już załatwianie spraw przyjętych w ten sposób i wydamy klientom wszystkie dokumenty – przekazała nam Monika Głazik z UM Lublin.
Przytoczymy jeszcze jeden komentarz, zamieszczony 10 godzin temu.
– Jeden wielki dramat. Nawet lekarze mają e-wizyty, a tu? Kolejka na trzy godziny stania i nawet trudno zgadnąć, czy się człowiek załapie. Ja akurat miała szczęście, bo stałam w kolejce godzinę przed otwarciem. Potem tylko trzy godziny w środku i upragnione tablice są. Ale chyba coś tu kiepsko z organizacją.
(fot. nadesłane)
50 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś mi nie szkoda lubelskich cebularzy. Niech się użerają dalej buhahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedna osoba pracuje a osiem pije kawę i się śmieje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak burdel słabo działa to się zmienia k…y a nie firanki…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BINGO
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po sprzedaży auta 3 razy dokonywałem wyrejestrowania bo przychodziły jakieś pisma – a auto poszło przez komis
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Radomiu rejestracja trwa 15 min i było też tak w czasie pseudopandemi wszystko zależy jak zawsze od szefa wydziału
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech żyje ŻUK, niech żyje ŻUK, niech żyje, sto lat sto lat niechaj żyje nam. Odkąd nam Panuje Miasto jest piękniejsze – lepsze – większe – najlepsze i wszyscy są zadowoleni. ( ale jak w następnych wyborach na kontrkandydata wystawią małpę to chyba tylko na małpę warto zagłosować. )
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś się komuś pomerdało… W lubelskim wydziale komunikacji od zawsze kolejki były, przy pandemii to już lecieli w kulki z ludźmi. Rząd prosił o pozostanie w domach, a lubelski WYDZIAŁ komunikacji czyli URZĄD miasta inspiracji zapraszał na wizytę 3x… Przynieś dokumenty, przyjdź po dowód miękki, przyjdź po dowód twardy. Takie miasto inspiracji, a złożenie dokumentów elektronicznie nic nie przyspieszy, bo i tak z tymi dokumentami musisz przyjść! Zdobyć numerek na załatwienie sprawy jest trudniejsze niż zdobycie numerka do endokrynologa !
Jedyny wydział Urzędu miasta inspiracji, gdzie by załatwić sprawę musisz planować urlop!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie prawda – dokumenty wysyłali pocztą. A to, że przez internet nie można zarejestrować pojazdu to wina rządu bo tworzą takie durne przepisy a lokalnym samorządowcom się tylko za to obrywa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znam jeden sposób na uniknięcie stania w kolejce – wchodzę na stronę i zapisuję się na konkretną godzinę konkretnego dnia. Magia.
Oczywiście ludzie w tym kraju mają jakieś dziwne upodobanie do stania w kolejkach, kombinowania, oszukiwania itd. Wystarczy się umówić i można załatwić wszystko szybko i kulturalnych warunkach. Ale po co? Lepiej stać jak młotek w kolejce, a później narzekać w internecie na złych urzędników.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zlikwidować to w UK tablica rejestracyjna przypisana jest do auta na stałe po zakupie wysyła się dowód rejestracyjny do urzędu on odsyła do nowego właściciela OC wykupuje się online i tyle 0 kolejek 0 łażenia po urzędach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siedzą [***] w tym urzędzie i robi jedno na pięć i to z łaską. Dziadostwo za nasze pieniądze robi nam łaskę!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę nie marudzić urząd pracuje powoli bo dokładnie 😉