Do zdarzenia doszło dzisiaj przed godziną 16 w miejscowości Puszczykowo w powiecie poznańskim. W karetkę pogotowia, która utknęła pomiędzy rogatkami, uderzył pociąg Intercity „Artus” relacji Katowice – Gdynia.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosły dwie osoby, trzecia z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Karetką jechało dwóch ratowników medycznych i lekarz.
Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tragicznego wypadku. Linia kolejowa E59 na odcinku Poznań – Kościan jest zablokowana. Pasażerowie pociągu, który brał udział w wypadku mają zapewnioną komunikację zastępczą.
(fot. wideo Facebook Wojciech Mieczysław Grześkowiak)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze jedno pytanie…skoro minęło 40 sekund do przyjazdu pociągu to dlaczego w tym czasie nie wysiedli, rozumiem manewrował ale po co siedzieli w tej karetce? Nie chcieli zniszczyć szlabanu (to nonsens) ale ok.. ustawić i uciekać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego szlabany nie są w takiej odległości od torów, żeby nawet ciężarówka się zmieściła w razie zamknięcia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może trudno to wszystko zrozumieć . Patrzymy na to zdarzenie zupełnie na chłodno, z daleka, skąd wiecie co czuje kierowca, kiedy przed nosem zamyka się szlaban? Dochodzi efekt paniki, nie każdy potrafi sobie z tym poradzić. Poszukajcie w internecie, mnóstwo jest podobnych przypadków , kierowcy w ciężarówkach stawali między zaporami aby ich nie zniszczyć i dawali znaki maszyniście aby hamował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja zupełnie nie rozumiem dlaczego pociąg nie zatrzymał się skoro widział że na torach stoi karetka , od czego są hamulce w pociągu ja się pytam. Zapewne maszynista z konduktorami grał w karty a pociąg zasuwał na automacie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj Wiesiek Wiesiek, masz poczucie humoru. 🙂 No chyba że to nie jest poczucie humoru, tylko rażąca głupota…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mniejsza o to jak i dlaczego kierowca znalazł się pomiedzy zamknietymi zaporami …pytanie brzmi dlaczego nie ruszył ,kiedy widział za zaraz nadjedzie pociag ? według świadków zanim doszło do tragedi ,czyli zderzenia z pociągiem ,karetka stała tam ok 40 sek …dlaczego kierowca po prostu nie ruszył ? przecież te „zapory ” rozpadają sie po lekki zahaczeniu samochodem , i nie stanowia żadnej fizycznej przeszkody dla auta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
odpowiedź jest banalna, po prostu kierowca nie był świadomy tego co piszesz i spanikował
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie jak piszesz. Też nie mam pojęcia co kierowca karetki miał w tej chwili w tym pustym łbie.. bardzo to przykre
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słuszna uwaga.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Abstrachując od tego jak się ta karetka dostała na torowisko ,to według świadków stała tam ok 40 sek zanim nadjechał pociag i doszlo do tragedi …pytam się wiec ,kto siedział za kierownicą tej karetki ? bo to na pewno nie był czlowiek z prawidlowo ukształtowanym instynktem samozachowawczym …przecież każdy normalny kierowca ,po prostu ruszył bo do przodu ,bo „szlabany kolejowe ” to kawałek rury ,który odpada po delikatnym nawet zahaczeniu i nie stanowi żadnej bariery dla samochodu …pytam się wiec dlaczego kierowca karetki po prostu nie ruszył i nie „staranował ” tych zapór ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu było „oj tam, zdążę”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
WINCYJ DZBANÓW, WINCYJ DZBANÓW.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pytanie czy jechali na sygnałach do interwencji czy kierowca po prostu olał przepisy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jechał na sygnałach, tylko po chorego, którego mieli przetransportować. Był na przejeździe jak zaczęły rogatki się zamykać i próbował ustawić się równolegle do torów. Nie udało się.
Tylko po jakiego ch… on manewrował??? Przecież wali się w rogatki, bo tak są skonstruowane, że mają się wyłamać. Tego nie rozumiem, pomijając fakt, dlaczego zignorował sygnalizację i wjechał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boze kochany…. co on nie widział? 🙁 🙁