Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 21:35 na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Lubomelską dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca peugeotem kobieta jechała od strony Warszawy. Na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło w poślizg, uderzyło w słup latarni a następnie spadając ze skarpy dachowało.
Pojazdem podróżowały trzy osoby. Na szczęście żadna z nich nie doznała obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Zablokowany jest prawy pas jezdni, nie ma jednak utrudnień w ruchu.





(fot. lublin112)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Xo tydzień nowa latarnia, kurła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
0/10 za styl, 2/10 za odległość, znów winne jest nieudane wyjście z progu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie powiem, żebym się nie cieszył z takiego obrotu sprawy, ruch w interesie musi być.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejmy nadzieję, że zapasy latarni nigdy się nie skończą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kuba nie ma nic do powiedzenia? Aj, zapomniałem, że jest znawcą gdy w zdarzeniu uczestniczy autobus.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do garow
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy już laikują na pejsie? czy dobre selfi wyszło?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trafiła na wąskiej drodze zakręt 90 stopni. Miała tylny napęd i już było za pozno. A tak na serio to powinni jej prawko zabrać może już więcej w chipsach nie znajdzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy peugeot ma tylny naped.chyba jezdzisz rowerem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyrazy współczucia dla ciebie @Mike (kumaci wiedzą dlaczego).
Do garów, tylko zmywak bo gotowanie jajek jest dla niej za trudne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejna się katapultowała z tego łuku. Niedawno srebrny mały też wyszedł z progu w tym miejscu i doleciał nad rzekę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko przez te serpentyny.