Nie zatrzymał się do kontroli i rozpoczął ucieczkę
Do niebezpiecznych wydarzeń doszło w niedzielę po godzinie 8:00 na terenie powiatu biłgorajskiego. Policjanci z Komisariatu Policji w Józefowie zauważyli kierowcę Audi, który poruszał się bez włączonych świateł mijania. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli, jednak siedzący za kierownicą mężczyzna zignorował ich polecenia.
– Kiedy wydali mu polecenie zatrzymania pojazdu, zignorował sygnały i zaczął uciekać – relacjonuje starszy aspirant Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.
Podczas pościgu kierowca poruszał się całą szerokością jezdni i ścinał zakręty, stwarzając poważne zagrożenie na drodze. W miejscowości Tereszpol Kukiełki stracił panowanie nad Audi i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji.
Na tym jednak nie zakończył swojej niebezpiecznej jazdy. Podczas gwałtownego cofania uderzył w znajdujący się za nim oznakowany radiowóz, w którym przebywali policjanci.
Porzucił Audi w lesie. Do poszukiwań ruszył policyjny pies
Pomimo kolizji kierowca nie zamierzał się poddać. Kontynuował ucieczkę, lekceważąc sygnały świetlne i dźwiękowe wydawane przez funkcjonariuszy. Zjechał z drogi na polny trakt, a następnie skierował się do lasu, gdzie porzucił samochód.
Policjanci ustalili, że Audi należy do 60-letniego mieszkańca Zamościa. Wytypowali możliwy kierunek jego ucieczki oraz miejsca, w których mógł się ukryć.
Poszukiwania przyniosły rezultat. Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę idącego polną drogą od strony lasu w kierunku zabudowań w miejscowości Tereszpol Kukiełki. 60-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy.
W odnalezieniu porzuconego samochodu pomógł policyjny pies służbowy Ragnar, który uczestniczył w działaniach wraz ze swoim przewodnikiem, starszym sierżantem Przemysławem Niemiec z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Ponad pół promila alkoholu i poważne zarzuty
W toku dalszych czynności okazało się, że zatrzymany 60-latek prowadził samochód w stanie nietrzeźwości.
– Przeprowadzone przez nich badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie ponad pół promila alkoholu – informuje starszy aspirant Joanna Klimek.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Mieszkaniec Zamościa usłyszał już zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.
Za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, konsekwencje finansowe oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci sporządzili dokumentację, która zostanie przekazana do sądu.
Policja apeluje o rozsądek na drogach
Funkcjonariusze przypominają, że ucieczka przed kontrolą drogową jest przestępstwem i może prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji niż samo wykroczenie, które było powodem zatrzymania pojazdu.
– Nietrzeźwi kierujący stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego – podkreśla rzeczniczka biłgorajskiej policji.
Policja apeluje do kierowców o odpowiedzialność, przestrzeganie przepisów i bezwzględne stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Próba uniknięcia kontroli nie zwalnia z odpowiedzialności, a może zakończyć się poważnym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu.


Źródło: Policja Biłgoraj
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uderzył w ogrodzenie i policyjny radiowóz – zupełnie prawidłowe zachowanie pijanego prawdziwego Polaka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przynajmniej pieseł złapał trochę powietrza, widać że zadowolony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pijany prawie emeryt im uciekł ?