W niedzielę zamojscy policjanci interweniowali w jednym z mieszkań na terenie gminy Zamość. Dyżurny policji otrzymał informację od 11-letniej dziewczynki, że jej matka jest nietrzeźwa, a miała się opiekować nią i jej 4-letnim bratem.
– Z relacji dziewczynki wynikało, że dzień wcześniej jej matka w towarzystwie znajomych wyszła z domu zabierając jej kilkuletniego brata. W mieszkaniu pozostawili 11-latkę, a pod jej opieką 6-letnią córkę znajomej. Kiedy następnego dnia nikt z dorosłych nie pojawił się w mieszkaniu, dziewczynki wyszły z domu i pieszo wyruszyły szukać pomocy u mieszkającej w mieście rodziny – informuje podinsp. Joanna Kopeć z zamojskiej Policji.
Dzieci opowiedziały historię jaka się przytrafiła. Kuzynka zaopiekowała się dziećmi oraz wezwała do powrotu matkę. Ta pojawiła się około 16 wraz ze znajomymi. Wówczas w mieszkaniu doszło do awantury, podczas której 11-latka wezwała na pomoc policjantów.
– Mundurowi, którzy przybyli na miejsce zastali w mieszkaniu 30-letnią kobietę, matkę dwójki małoletnich dzieci w towarzystwie znajomych – 64-letniej kobiety i 39-letniego mężczyzny – wyjaśnia podinsp. Joanna Kopeć.
Wszyscy byli pod znacznym działaniem alkoholu. 30-latka w organizmie miała ponad 2,5 promila, 64-latka nie była w stanie poddać się badaniu, natomiast przeprowadzone przez policjantów badanie w organizmie 39-latka pokazało ponad 3,5 promila alkoholu.
– Przed przybyciem policjantów mieszkanie opuściła 40-letnia zamościanka zabierając swą 6-letnią córkę. Kobieta również była nietrzeźwa. W organizmie miała blisko 2 promile – dodaje podinsp. Joanna Kopeć.
Dorosłe towarzystwo pod zarzutem narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia dzieci trafiło do policyjnego aresztu. Dziećmi 30-latki, po przebadaniu przez lekarza zaopiekowali się pracownicy domu dziecka w Łabunich. 6-letnią córką 40-latki zaopiekował się członek rodziny.
Wkrótce zatrzymani zostaną przesłuchani. Za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia kodeks karny przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.
2017-05-08 11:52:28
(fot. ilustr. lublin112.pl)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
menelki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
500+ można nie pracować i mieć za co pić. Szkoda dzieci bo jak widać wiele na tym cierpi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te dzieci urodziły sié jak nikt nie śnił o 500+
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rodzicu, wszystko się zgadza, tylko teraz 500+ pogorszyło sytuację takim właśnie dzieciom, częściej pijani rodzice.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzieci uświadamiają się i będą ,,walczyć” o właściwe wydawanie 500+, również troskliwi sąsiedzi nie omieszkają wykonać skutecznego telefonu. Właśnie troska o publiczne pieniądze może spowodować jakąkolwiek reakcję na nieodpowiedzialne zachowanie rodziców. Jeśli nikt nie mówi o patologiach, to nie znaczy, że nie istnieją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pawlik Morozow uśmiecha się w Niebie i pozdrawia 11-sto letnią dziewczynkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba raczej w piekle jeśli już. A co do matki, to jak sobie wychowała tak ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale się uśmiecha to pewne 🙂
Poza tym dzieci chyba nie ido do Piekła.
Czy ido ?