W poniedziałkowy wieczór policjant z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zrobił zakupy w dyskoncie w dzielnicy Czuby. Podczas zakupów, zwrócił uwagę na innego klienta, który z zapałem wkładał kapsułki do prania do swojej torby.
Obserwując mężczyznę, policjant zauważył, że ten szybko ruszył w kierunku kas, nie płacąc za swoje zakupy. Na szczęście, funkcjonariusz szybko zareagował i zatrzymał złodzieja.
Na miejsce wezwano patrol, który przewiózł 40-latka do policyjnej celi. Łączna wartość skradzionego towaru wyniosła blisko 800 złotych. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z recydywą i grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mogli go puścić j obserwować bo pewnie chciał brudne pieniądze wyprać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trudno się z taką skrajnością zgodzić, ale COŚ w tym jest !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O, małolaty nic tu nie piszą bo „ziomala” złapano. Jednego z nich, a potrzeby są większe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności, to znaczy, że kapsułki przez kilka lat nie będą mu potrzebne.
Brawo pan policjant w czasie wolnym, takich resort oczekuje !