Świadek wyjął kluczyki ze stacyjki
Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego radzyńskiej komendy kilka minut przed godziną 15. Dotyczyło kierowcy, który przyjechał pod jeden ze sklepów w mieście i mógł znajdować się pod wpływem alkoholu.
Na parkingu do funkcjonariuszy podszedł zgłaszający. Wyjaśnił, że zauważył śpiącego za kierownicą mężczyznę, którego stan wzbudził jego podejrzenia.
— W związku z podejrzeniami wyjął kluczyki ze stacyjki samochodu uniemożliwiając kierującemu ewentualną dalszą jazdę — relacjonuje komisarz Piotr Mucha z KPP w Radzyniu Podlaskim.
Badanie trzeźwości potwierdziło obawy świadka. Policjanci zatrzymali 59-latka i przewieźli go do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Sprawdzenie danych mężczyzny w systemie ujawniło również obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Żona przyjechała rowerem. Otrzymała 2500 zł mandatu
Na zatrzymaniu kierowcy interwencja się nie zakończyła. Na parking dotarła jego żona.
— Po samochód 59-latka rowerem przyjechała jego żona. Kobieta również znajdowała się pod działaniem alkoholu. W jej przypadku urządzenie wskazało niemal 1 promil alkoholu w organizmie — informuje komisarz Piotr Mucha.
Za popełnione wykroczenie kobieta została ukarana mandatem w wysokości 2500 złotych.
Kierowcy grozi do pięciu lat więzienia
Jak przekazuje policja, kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu jest zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności. 59-latek musi się także liczyć ze świadczeniem pieniężnym w wysokości co najmniej 10 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Funkcjonariusze przypominają również o wpływie alkoholu na bezpieczeństwo uczestników ruchu.
— Przypominamy, że alkohol znacząco obniża koncentrację, spowalnia reakcje i zaburza ocenę sytuacji na drodze — podkreśla komisarz Piotr Mucha.
Źródło: Policja Radzyń Podlaski
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przed 15 i już nawaleni? To gdzie oni pracują? Jako degustatorzy w gorzelni?😆😆😆