Do zdarzenia doszło w środę około godziny 17:40 na al. Witosa w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący peugeotem 28-latek poruszał się al. Witosa w kierunku Świdnika. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wypadło z jezdni, przejechało przez drogę serwisową, następnie uderzyło w rosnące nieopodal drzewo. Siła zderzenia była na tyle duża, ze od drzewa ułamały się konary na wysokości kilku metrów, zaś z auta wypadł silnik i spadł na dach zaparkowanego forda. Następnie silnik odbił się od dachu osobówki i uderzył w znajdującą się za fordem lawetę.
Z relacji świadków wynika, iż kierowca peugeota poruszał się ze znaczą prędkością. Jechał slalomem między samochodami, zmieniając co chwila pas jezdni. Nagle auto wpadło w poślizg. Rozpędzony pojazd o mało nie uderzył też w wypełniony pasażerami autobus, mijając go zaledwie o kilka centymetrów. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca peugeota był trzeźwy. Z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Moment zdarzenia zarejestrował jeden z kierowców. Wideo ku przestrodze!!!
(fot. lublin112.pl\wideo Grzegorz)
123 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wypadek i koleś w 406 to jedno, ale śmieszą mnie znawcy piszący, że to jest 3.0 v6 podczas gdy na zdjęciach jak na „dłoni” widać, że to dwulitrowy czterocylindrowy benzyniak 2.0… Ale zapomniałem, że żyję w Polsce – kraju 37 milionów specjalistów w najróżniejszych dziedzinach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z nagrania jasno wynika, że to nie kierowca jest winien, ale silnik. Widać, jak się wyrywa, jak chce dalej pędzić nawet jak samochód już się zatrzymał. Proszę aresztować silnik i zabronić mu napędzać kiedykolwiek jakiś samochód!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mózg nie wypadł? W sumie nie wypadł bo go i tak nie ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co pisać takie bzdurne komentarze czy go ktoś zna czy nie?Jaki to człowiek, zachowanie jego gorsze od dzikiego zwierzaka. To jest droga w mieście korzystają z niej normalni ludzie. Aby bronić takiego pirata to też trzeba mieć zryty beret.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nagrał i się nie zatrzymał udzielić pomocy. Super kierowca!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zatrzymać się? Po co? Zeby splunąć kaskaderowi w twarz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lewy pas jest nie jest do zwiedzania. Dla Was prawy pas i jak kaczuszki jechać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście komentarz miał się pojawić pod tekstem „KOLEGI”, który krzyczy wielkimi literami…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Było to niepoważne” – piszesz. Niepoważne to jest przydepnięcie sukni panny młodej. Tutaj mamy do czynienia co najmniej z piratem i zagrożeniem zdrowia i zycia kierujących oraz pieszych. Miał szczęście, że przeżył. Mieli szczęście inni, że ich nie ZABIŁ. Jakie ma znaczenie czy zna się czowieka? On się już dał poznać. Równie dobrze można zastanawiać się nad osobowością i problemami gościa, który biega z siekierą po osiedlu. A przy okazji – co to jest niska bądź wysoka PŁASZCZYZNA intelektualna?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie było widać aby próbował kontrować. Może awaria układu kiery. Normalnie manewr do wyjścia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może miszcz prostej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uwalić typa z combi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla kierowcy społeczniaka. Nagranie udostępnił władzom i mediom ale już nie poczuł się aby pomóc po wypadku. UKARAĆ ZA NIE UDZIELENIE POMOCY