Od kilku dni woda w części lubelskiego Zalewu Zemborzyckiego ma intensywny zielony kolor. Można też wyczuć nieprzyjemny zapach, który unosi się w pobliżu. Niektórzy, w przesyłanych do nas wiadomościach obawiają się, że doszło do zanieczyszczenia wody jakąś substancją chemiczną lub ściekami.
Tymczasem okazuje się, że wszystkiemu winne są sinice. Powodują one tzw. „zakwit wód” charakteryzujący się właśnie zmianą zabarwienia wody. Jeżeli sinic jest bardzo dużo, może też pojawić się tzw. „kożuch”. Choć wiele osób sądzi, że są to glony, tak naprawdę sinice to bakterie. Jak nas poinformowano, obecnie sanepid nie prowadzi już badań próbek wody, gdyż zakończył się sezon kąpielowy.
Widząc obecność sinic nie należy wchodzić do wody, gdyż może się to zakończyć nawet poważnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Wywołują one m.in. podrażnienia skóry, nudności, wymioty czy też biegunkę. Mogą również spowodować zmiany skórne, bóle mięśniowe, podrażnić oczy i doprowadzić do gorączki.





(fot. lublin112.pl)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaorać ten przybytek strachu. Wstyd, żeby lubelski zalew tak wyglądał, ale co się dziwić od kilku lat robi za oazę dla sebixów i karyn.
Spuścić wodę wybrać ten cały syf i porządnie to zagospodarować. A nie burdel na kołach. Ale związek „Wody Polskie” skutecznie uniemożliwia zrobienie czegokolwiek i komukolwiek. Więc pytam o co chodzi ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I Bałtyk też koniecznie zaorać, tam też sinice.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ty porównujesz Bałtyk do tej sadzawki ?