Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem w miejscowości Abramowice Prywatne w gminie Głusk. Na drodze powiatowej prowadzącej z Kalinówki do Głuska zderzyły się dwa samochody osobowe: seat i toyota. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń kierujący toyotą obywatel Ukrainy poruszał się w kierunku Kalinówki. Po zjechaniu z odcinka, gdzie występuje zwężenie jezdni z uwagi na roboty drogowe oraz ruch wahadłowy, wjechał w jedno z aut oczekujących na możliwość przejazdu.
Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny kolizji. Nie ma już utrudnień w ruchu.



16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ul. gajowa, dziupla do klepania boltissimo, codziennie nowi w kolejce, sami bracia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nigdy taxi tylko bolt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt mnie nie przekona do ryzykowania życia oszczędzając 5 złotych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
obywatel ukrainy? ukrainiec po prostu!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Front czeka na takich dekowników.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta Toyota już jeździła jak sobie chciała. Na własnym osiedlu gazowała. Dzieci biegają, bawią się, jeżdżą rowerami, a Ukrainiec to istny cham. W końcu trafiło na niego, niech wraca skąd przyszedł i broni ojczyzny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyzwolenie urzędników i przepisów jest to jeździ ten kto akurat ma chwilę czasu….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bandersyn na front do czołgu a nie dekować się w Polsce i zagrażać bezpieczństwu polaków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochodem umie już jeździć, teraz na front i do abramsa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale ludzi są głupi. Korzystjaąc z usług szukają najlepszego : najlepszy lekarz, najlepszy mechani, najlepsza szkoła, najlepsze to , najlepsze tamto. A jak korzystają z przewozów, to biorą amatorów i najgorszy sort. Jeżdze autem po Lublinie od blisko 30 lat. Nie pamiętam, by przez ten cały czas prawdziwi taksówkarze spowodowali tyle kolicji, ile amatorzy z aplikacji na telefon w ciągu miesiąca. Jak startował ten cały bolt i uber to korzystanie z tego było jako tako zrozumiałem – biedniejsza część społeczeństwa chciała oszczędzić 5zł na opłacie za przejazd. Ale dzisiaj ? Częśto stawki są większnie niż w prawdziej taksówce. A ryzyko ? Niewspómiernie wysokie. Po prostu daliście się ogłupić zagranicznej korporacji.