Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

W 2 miesiące 20 włamań. 21-letni złodziej upodobał sobie altanki

Działkowicze ze Świdnika przez ostatnie tygodnie borykali się z plagą włamań. Ginęło wszystko co przedstawiało jakąkolwiek wartość. Włamywacza udało się zatrzymać.

Od blisko dwóch miesięcy co kilka dni na terenie świdnickich ogródków działkowych nieznany sprawca dokonywał włamań do altanek działkowiczów. Choć ci nauczeni podobnymi przypadkami nie pozostawiali w środku żadnych wartościowych przedmiotów, to i tak ginęło wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość. Głównie były to znajdujące się tam produkty spożywcze i alkohol. Złodziej zabierał ze sobą nawet ciastka, kawę czy kiełbasę i pół chleba.

Zdarzały się także trochę bardziej wartościowe łupy, np. szlifierka kątowa czy radio. Ginął także alkohol, czy to w postaci piwa, wina czy też bardziej wysokoprocentowych trunków. Świdniccy policjanci w końcu zatrzymali włamywacza, którym okazał się 21-latek czasowo zameldowany w Lublinie a pochodzący z powiatu bialskiego. Został przesłuchany już przez prokuratora i usłyszał zarzuty.

Dodatkowo otrzymał środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Za kradzieże z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Pokrzywdzeni działkowicze swoje straty oszacowali łącznie na 1600 złotych.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2014-10-12 13:43:32

6 komentarzy

  1. O to kara podobna to tej co temu groziła jak wjechał pijany w grupę ludzi zabijając.

    • takie samo zagrożenie karą dla nastolatka czy studenta co posadzi kilka chwastów w szafie.

    • dla mnie złodziej to przestępca, tak samo zabija tylko za życia. niby kradnie dobra materialne ale w większości przypadków ludzie wypruwają sobie żyły latami żeby dzieci miały na czym się uczyć czy nie wstydziły zapraszać rówieśników do domu. a pewnego dnia przychodzą takie sxurwysynyki nie dość że plądrują to jeszcze niszczą co popadnie a potem człowiek latami nie może się pozbierać. a przecież miał tylko tyle by żyć.

      • A jaka sytuacja powoduje że tak robią ? Może ma pół rodziny na utrzymaniu łącznie z rodzicami , a w dzisiejszych czasach co ma zrobić chłopak ? Skąd Wiesz na co kradł ? Czasami otwórz oczy idąc ulicą …

        • Z kombinatorstwa, cwaniactwa, próżniactwa, z wpajania społeczeństwa, że im się należy, czasem rodzice dają taki sam przykład. Zauważ, że 15lat temu młodzież i dzieci( 10-16lat) w wakacje dorabiała na książki, ubrania, kanapki do szkoły i własne potrzeby. Dziś ze świecą szukać, żeby takie nastolatki splamiły się zbiorem wiśni czy fasolki a markowe ubrania, gadżety, fajki, piwka chce się mieć. Jak rodzice nie dają to kradną najpierw małe rzeczy a jak dorosną duże bo prawdopodobieństwo złapania jest nikłe a po co się męczyć.
          W tym przypadku się nie udało ukraść bez złapania. Alkoholem chciał nakarmić rodzinę 😀
          Co ma zrobić- uczyć się- stypendia teraz po 1000zł/mc wychodzą, dofinansowują jedzenie czy akademiki/bursy, pracować- nawet na ulotkach można zarobić. A jak jest niezaradny życiowo jeść może u brata Alberta, iść do mops czy gops.
          Otwórz oczy, że ludzie uczciwi pracują za 1300zł/mc też mają dzieci/wnuki, ubierają się w ciuch landach, kupują w czarno czerwonym owadzie żeby odłożyć na dom i dzieci a pewnego dnia przychodzi menda i zabiera im dorobek. Gdzie tu uczciwość- czy im się nie należy godnie żyć?

  2. Ale się przy tym narobili.a on brał wszystkie włamy na siebie,a środek rzeczywiście straszny.