Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 14 w Kurowie w powiecie puławskim. Na drodze krajowej nr 12 Lublin – Puławy zapalił się policyjny nieoznakowany radiowóz. Na miejscu interweniowała straż pożarna.
Jak nas poinformowano, opel stał w zatoce przystankowej na wysokości dawnych zakładów futrzarskich. W pewnym momencie z komory silnika zaczął wydobywać się dym, następnie pojawiły się płomienie.
Próby ugaszenia ognia za pomocą gaśnic nie przyniosły skutku. Na miejsce wezwana została straż pożarna. Na czas prowadzonej akcji gaśniczej, ruch na tej trasie był wstrzymany. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyna pojawienia się ognia było zwarcie w instalacji elektrycznej auta.
– To takie same auto jak inne. Choć o wiele bardziej narażone na różnego rodzaju awarie i podobne zdarzenia. Wszystko dlatego, że jest o wiele bardziej eksploatowane niż większość takich pojazdów, lecz należących do osób prywatnych. Często zdarza się, że niektóre radiowozy są w wykorzystywane przez całą dobę, kiedy to jedna zmiana przekazuje pojazd kolejnej – wyjaśniają przedstawiciele policji.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, funkcjonariuszom udzielono pomocy medycznej, gdyż zatruli się dymem podczas próby ugaszenia pożaru.

35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Max za 2 tygodnie na otomoto.pl jako nie bita, używana, jeden właściciel, gorąca promocja….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Beemeczka haha 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Umiesz czytać ze zrozumieniem – Opel