Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Uszkodzone opony, połamane felgi. Wystarczyło kilka mroźnych dni, aby na ulicach powstały wyrwy (zdjęcia)

Po ubiegłotygodniowych mrozach, w lubelskich ulicach zaczynają się pojawiać pierwsze wyrwy. Są też pierwsze uszkodzone auta. Niestety wciąż nie ma w mieście nikogo, kto by w takiej sytuacji mógłby od razu zabezpieczyć, przynajmniej doraźnie, tego typu miejsca.

Silny mróz, który w naszym regionie występował przed tygodniem, a następnie odwilż sprawiły, że na lubelskich ulicach zaczęły pojawiać się dziury w nawierzchni. Niektóre z nich są znacznych rozmiarów. Wjechanie w taką wyrwę sprawia, że uszkodzeniu ulegają opony, felgi, a w niektórych przypadkach nawet całe zawieszenie.

Kierowcy sygnalizują, iż takich miejsc na terenie Lublina jest już wiele. Jedna z większych wyrw pojawiła się na ul. Sławinkowskiej w rejonie skrzyżowania z ul. Lisa. W sobotę swoje pojazdy uszkodziło tam już kilka osób. Jak tłumaczą kierowcy, początkowo wyrwy nie dało się nawet zauważyć, gdyż była ona wypełniona wodą.

Na miejscu interweniowała policja. W niektórych autach uszkodzenia sprawiły, iż musiały one odjechać na lawecie. Tymczasem wciąż wpływają do nas sygnały, iż dziura nie została w żaden sposób zabezpieczona i stwarza zagrożenie dla kolejnych kierowców. Podobna sytuacja występuje m.in. na ul. Nałęczowskiej. Tam też po wjechaniu w wyrwę opona oraz felga nadają się tylko do wyrzucenia.

Jak ustaliliśmy, policjanci usiłowali skontaktować się z zarządcą drogi, w tym przypadku Zarządem Dróg i Mostów. Okazało się jednak, że w Nowy Rok nikt tam nie pracuje. O wszystkim powiadomione zostało więc zarządzanie kryzysowe. Jednak pomimo tego wyrwy w dalszym ciągu nie są oznaczone, nie mówiąc już o ich załataniu, gdyż jak to najczęściej bywa, na to trzeba będzie dość długo poczekać. Warto więc zachować szczególną ostrożność w tych miejscach.

(fot. Leszek Mikrut, nadesłane – Agnieszka)

39 komentarzy

  1. Łysy
    Odpowiedz

    Lublin Miasto Inspiracji .

    1. Tir
      Odpowiedz

      Co za wstyd gdzie jest gospodarz tego miasta?

      1. Setra
        Odpowiedz

        Chrząszcz jest zajęty ,bo toczy taką dziwną kulę

  2. ;
    Odpowiedz

    Może ja bym proponował jeszcze częściej sypać solą,
    która niszczy obuwie, roślinność, asfalt
    rok temu było to samo na Witosa…

  3. gość
    Odpowiedz

    ul. Zana pomiędzy MediaMarkt a Leclerc również trzeba uważać.

  4. lekolo
    Odpowiedz

    na witosa w stronę Świdnika zaraz za skrzyżowaniem z felinem też jest parę wyrw, lepiej jechać blisko środka

  5. ---
    Odpowiedz

    Zana od Media do Leclerca jak poligon . Nadbystrzycka przy Politechnice to samo.

    TYLKO NIE WYSYŁAĆ JEŁOPÓW KTÓRZY BEDĄ WRZUCAĆ SZPADLAMI ASFALT DO DZIUR PEŁNYCH WODY JAK TO WIELOKROTNIE BYWAŁO. ZOSTANĄ NAGRANI !
    DO ROBOTY PARTACZE DROGOWI !!!!!!!

  6. miki
    Odpowiedz

    przecież to dziura w dziurze czyli źle zrobiona poprzednia „naprawa”

    1. Podpis
      Odpowiedz

      Gdyby kierujący jechali zgodnie z przepisami jakie obowiązują na ul. Slawinkowskiej t.j.40 km/h , to nawet po wjechaniu w taką dziurę szkoda w większości przypadków by nie powstała . Tam zgodnie z przepisami to jadą , ale chyba tylko autobusy .

      1. bbb
        Odpowiedz

        30- 40 do właśnie idealna prędkość żeby uszkodzić koło. Przy 90+ dziurę przeleciałbyś górą z lekkim puknięciem. Panie ekspercie 😛

        Na tej drodze i szczególnie na tym odcinku ruch jest spokojny. Jeżdżę tam kilka razy dziennie.

      2. miki
        Odpowiedz

        a najlepiej to siedzieć w domu

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia