Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Uroczysta przysięga Terytorialsów w Parczewie (zdjęcia)

W niedzielę, 2 grudnia, w Parczewie odbyła się uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. To już ostatnia w tym roku przysięga w lubelskiej brygadzie.

170 żołnierzy – ochotników obrony terytorialnej z województwa lubelskiego złożyło w niedzielę, 2 grudnia br. uroczystą przysięgę na sztandar 9 Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. Ceremonia wojskowa odbyła się na Placu przy ulicy Jana Pawła II w Parczewie. Tradycyjnie poprzedziła ją Msza Święta w intencji żołnierzy, która została odprawiona w Parafii św. Jana Chrzciciela.

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak zwracając się w liście do żołnierzy składających przysięgę powiedział:

– Wasza Brygada wchodzi w skład Wojsk Obrony Terytorialnej. Jako Terytorialsi będziecie strzec bezpieczeństwa regionu, w którym mieszkacie. Dzięki waszej służbie nasze „Małe Ojczyzny” będą bezpieczniejsze i bardziej odporne na wszelkie zagrożenia. Patronem waszej jednostki jest mjr Hieronim Dekutowski ps. Zapora, żołnierz polskiego podziemia niepodległościowego, który właśnie na tej ziemi walczył z komunistami o wolność i suwerenność Ojczyzny. To dziedzictwo jest niewątpliwym zaszczytem, ale także szczególnym zobowiązaniem do godnego kontynuowania dzieła podjętego przez waszych wielkich poprzedników.

Przysięga w Parczewie jest jedenastą i ostatnią przysięgą w tym roku w lubelskiej brygadzie. W sumie w historii brygady odbyło się ich szesnaście. 2 LBOT liczy już blisko 3100 żołnierzy i cały czas powiększa swoje szeregi.

Dane statystyczne pokazują, że Terytorialsi na Lubelszczyźnie, to osoby młode, średnia wieku wynosi 30 lat. Blisko 24% stanowią studenci, rośnie również liczba kobiet – obecnie w lubelskiej brygadzie jest ich 15%. Żołnierze obrony terytorialnej wywodzą się z różnych środowisk, reprezentują różne zawody, pasje, zainteresowania, często również posiadają cenne kompetencje. Łączy ich jedno – gotowość by ofiarować część swojego czasu, energii i umiejętności ojczyźnie i lokalnym społecznościom.


,

(fot. WOT, nadesłane – Marek)

5 komentarzy

  1. Zolnierz ot
    Odpowiedz

    Oni cos robia,dla siebie,ojczyzny,miasta,polski…..a ty co????napinasz sie z nich,pomawiasz ich???

  2. on
    Odpowiedz

    Bardzo mnie to cieszy. Czyli są jeszcze tacy co w przeciwieństwie do większości tu piszących zamiast zrzędzić idą i robią. Lepsze weekendy niż 1,5roku marnowania czasu w zetce.

  3. Niezależny
    Odpowiedz

    Współczesne ORMO?

  4. Guest
    Odpowiedz

    A czy lowiedziano tym ludziom ze w razie konfliktu jako pierwsi idą na front i robia za mięso armatnie jako lierwsi beda ginąć. To wojsko jakie powstalo tzn. Ci tzw. Terytorjalsi to sa osoby ktore poszly tam tylko dlatego że otrzymaja dodatkowy pieniądz i tyle. Szkolenie wojskowe to nie są sporkania kilka razybw roku nabbywanie umiejetnosci trwa latami a oni poprostu będą w razie co musieli powstrzymać w pierwszej lini wroga do czasu pelnej mobilizacji regularnej armi i tyle. A ich walka nie potrwa długo.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia