W poniedziałek około godziny 18:30 na ul. Nadbystrzyckiej, na wysokości Lidla, doszło do dwóch zdarzeń drogowych niemal w tym samym momencie. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowi ratunkowe i policja.
Tuż przed przejściem dla pieszych, kierujący fordem jadący w stronę ul. Jana Pawła II najechał na tył nissana. Chwilę po tym dostawczy volkswagen najechał na tył seata. Pierwsze zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Z drugiego zaś zdarzenia, do szpitala trafiła kobieta w ciąży i mężczyzna podróżujący seatem.
Jak poinformowali nas świadkowie do pierwszego zderzenia pojazdów doszło w wyniku nagłego hamowania na widok fotoradaru Straży Miejskiej. Drugie zdarzenie zaś wynikło z tego pierwszego, gdyż kierujący pojazdem dostawczym zapatrzył się na zderzenie aut i wjechał w tył seata.
Chwilę przed tym, w tym samym miejscu, gdzie doszło do zderzenia najpierw forda z nissanem a potem volkswagena z seatem, pojawili się strażnicy miejscy z fotoradarem a po chwili zniknęli. Jak mówią świadkowie, strażnicy rozstawili urządzenie pomiędzy skrzyżowaniem a przejściem dla pieszych.
-To jest wpływanie na bezpieczeństwo? – pyta młody mężczyzna. -Tutaj jest skrzyżowanie, za chwilę przejście, ścieżka rowerowa. Fakt, że kierujący jadą w tym miejscu z górki bardzo szybko, ale jak widzą panów strażników nagle hamują. To nie wpływa na bezpieczeństwo – dodaje.





2014-06-16 21:11:25
(fot. lublin112.pl)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szybko , nie szybko ale reakcja jest zawsze taka sama.Jedzie 60 widzi ukryte oko i po hamplach do 20 i j..b.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze powiedziane, wiadomo chodzi tylko o kasę !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie, ogarnijcie się! Nie róbcie z siebie niepełnosprawnych umysłowo, bo Wam prawo jazdy zabiorą.
Radzę jeździć zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem -wtedy nie będzie okazji błaźnić się publicznie stwierdzeniami typu: „fotoradar w krzakach negatywnie wpływa na bezpieczeństwo”.
Prawda jest taka, że fotoradar w krzakach demaskuje Wasze mizerne zdolności kierowania pojazdami ograniczające się do euforycznego wciskania pedału gazu i rozpaczliwego deptania na hamulec.
Czasem przejeżdżam tam rowerem albo przechodzę z dzieciakami-radar powinni tam stawiać codziennie o innej porze-może wieś Lublin przypomni sobie ile km/h można jechać po terenie zabudowanym i co to jest przejście dla pieszych i przejazd rowerowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widać że ty nie kierujący lub rzadko , bo właśnie tacy inteligenci jak ty takie teorie głoszą , i wszędzie by tylko w pobliżu gdzie przebywają fotoradary stawiali. Ale w jednym się zgadzam że akurat ci w opisanym artykule to ofiary własnej głupoty i niskich umiejętności kierowania autem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to czemu patrzą się na strażników zamiast na drogę?